Po interwencji dziennikarza RMF FM straż pożarna ponownie zweryfikuje miejsca doraźnego schronienia, które znajdują się w aplikacji gdziesięukryć.pl. Reporter RMF FM ustalił, że do większości miejsc, które znalazły się w aplikacji, w rzeczywistości nie ma wstępu.

  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl

82 735 - tyle w teorii jest miejsc schronienia w całym kraju. Okazuje się, że do wielu schronów zaznaczonych w aplikacji gdziesięukryć.pl nie da się dostać - tak jest na przykład w Warszawie, gdzie figurujące w zestawieniu miejsca to np. piwnice w blokach, do których można wejść tylko po wpisaniu kodu. Jest jednak kilka punktów w stolicy, które widnieją jako punkty dostępne całodobowo. Redakcja RMF FM odwiedziła jedno z takich miejsc na Powiślu. Ochroniarz od razu przekazał, że miejsce nie jest czynne całodobowo.

Gdyby bomba spadła, wojna, cokolwiek, z zewnątrz państwo nie wejdziecie - poinformował ochroniarz.

Kolejny całodobowy punkt na mapie jest na ulicy Smolnej 12. Tam znajduje się Kancelaria Senatu RP. Do tego miejsca, tutaj konkretnie, mają wstęp tylko pracownicy Kancelarii Senatu RP bądź osoby zaproszone - przekazał jeden z pracowników kancelarii. Tuż obok znajduje się kilka lokali usługowych, które mają piwnice oznaczone jako schrony. Tam można wejść, ale tylko w określonych godzinach pracy.

Administratorzy nie znają procedur

Problemem jest też nieznajomość procedur, do której przyznają się ochroniarze i administracja budynków, w których są miejsca schronienia. Takie osoby często nie wiedzą, co zrobić w przypadku sytuacji konfliktu.

W rozmowie z RMF FM przyznają, że nikt nie miał nawet podstawowego szkolenia, ani nie otrzymał informacji, ile osób może zmieścić się w jednym schronie.

Już dawno powinniśmy o tym wiedzieć. Oficjalnie takiej informacji nie ma - zaznaczył ochroniarz budynku na Powiślu.

Podobnie jest np. w klubie fitness w centrum Warszawy. My nie jesteśmy poinformowani o tym, że u nas jest schron - usłyszeliśmy od pani Karoliny. Rozmówcy RMF FM podkreślają również, że na rządowej stronie gdziesięukryć.pl brakuje przede wszystkim dokładnych instrukcji, jak dostać się do konkretnego schronu.

Miejsca zostaną ponownie sprawdzone

Weryfikację miejsc, które można znaleźć w aplikacji zapowiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek.

Tam, gdzie zapisaliśmy, że miejsce jest dostępne całodobowo, zweryfikujemy to. Przyjmujemy tę uwagę - zaznaczył wiceszef resortu.

Straż pożarna ma sprawdzić, czy miejsca doraźnego schronienia, które zostały oznaczone jako całodobowe rzeczywiście funkcjonują w systemie 24-godzinnym. Jeśli nie - te schrony zostaną zaktualizowane i poprawione w systemie. Tak, aby wszystkie miejsca doraźnego schronienia były oczywiście w aplikacji ujęte z precyzyjną informacją, czy są otwarte i funkcjonują w cyklu 24-godzinnym, czy nie - podkreśliła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.

Schrony, miejsca ukrycia i doraźnego schronienia

Miejsca doraźnego schronienia to są piwnice, garaże podziemne, szkoły, kościoły - miejsca, w których strażacy uważają, że konstrukcja jest na tyle odpowiednia, że można się tam schronić przed np. warunkami atmosferycznymi. 

Miejsca ukrycia to są niehermetyczne schrony czyli nie spełniają znamion schronu.

Schrony, których jest w Polsce około 2 tysięcy, to w pełni sprawne, hermetyczne miejsca, w których można się ukryć przed poważniejszymi zagrożeniami.