RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Polacy stracili fortunę. Diamentowa inwestycja okazała się piramidą

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 16 marca 2026 (20:07)

Lubelska prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko 51-letniemu Marcinowi M., który miał oszukać niemal 200 osób na łączną kwotę blisko 33 milionów złotych. Mężczyzna, przedstawiający się jako ekspert od diamentów, miał obiecywać wysokie zyski z inwestycji w kamienie szlachetne. Prokuratura twierdzi, że cały proceder był w rzeczywistości piramidą finansową.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

  • Informacje z Twojego regionu znajdziesz na RMF24.pl. 

Obietnice szybkiego zysku i luksusowych inwestycji

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Beata Syk-Jankowska poinformowała w poniedziałek, że podejrzany i zarządzane przez niego spółki działały od 8 listopada 2019 r. do 1 marca 2024 r. m.in. w Katowicach, Warszawie, Krakowie, Bydgoszczy i Poznaniu.

Prokuratura ustaliła, że za pośrednictwem spółek zarządzanych przez mieszkańca województwa śląskiego Marcina M. pokrzywdzeni wpłacali pieniądze, które podejrzany miał inwestować w zakup i obrót kamieniami szlachetnymi. W rzeczywistości - zdaniem śledczych - biznes 51-latka okazał się piramidą finansową, na której blisko 200 osób straciło prawie 33 mln zł.

Lista pokrzywdzonych może się wydłużyć

Podejrzany - zdaniem prokuratury - wprowadził pokrzywdzonych w błąd m.in. co do rzeczywistego celu wydatkowania powierzonych pieniędzy, faktycznego zwiększenia kapitału zakładowego, możliwości terminowego regulowania zobowiązań, a także zamiaru zwrotu wpłaconych środków i osiągnięcia gwarantowanego w umowie efektu ekonomicznego.

Zdaniem śledczych podejrzany doprowadził 192 osoby fizyczne i prawne do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości w kwocie nie mniejszej niż 32,9 mln zł". Prokuratura nie wyklucza, że pokrzywdzonych było więcej.

Podejrzany nie przyznaje się do winy

Syk-Jankowska poinformowała, że Marcin M. nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia, których treści śledczy nie ujawniają.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego wolnościowych środków zapobiegawczych: zakazu opuszczania kraju, dozoru policji, zatrzymania paszportu i zobowiązania do wpłaty miliona złotych poręczenia majątkowego.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: