Cztery osoby zostały tymczasowo aresztowane po serii kradzieży, których ofiarami padli seniorzy. Przestępcy, udając pracowników wodociągów, wchodzili do mieszkań osób starszych i okradali je. Policja potwierdziła już straty na łączną kwotę 80 tysięcy złotych na terenie Łodzi, jednak podejrzewa, że skala przestępstw może być znacznie większa.

Jak ustalili funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, oszuści działali od grudnia 2025 roku do marca br. Wybierali na swoje ofiary osoby powyżej 75. roku życia.

Do mieszkań wchodzili pod pretekstem kontroli wodomierzy lub sprawdzania jakości wody. W ten sposób zdobywali zaufanie seniorów i dokonywali kradzieży.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Paweł Jasiak, poinformował, że 1 kwietnia zatrzymano dwie kobiety w wieku 69 i 34 lat oraz dwóch mężczyzn - 61-latka i 32-latka.

Troje z nich usłyszało zarzuty dokonania ośmiu kradzieży na łączną kwotę ponad 80 tysięcy złotych. 32-letni mężczyzna, który pełnił rolę kierowcy, odpowie za pomocnictwo. 

Jak się okazało, dwaj mężczyźni byli już wcześniej karani i są recydywistami.

Areszt i dalsze śledztwo

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu całej czwórki na trzy miesiące. Decyzja została podjęta ze względu na obawę ucieczki podejrzanych oraz możliwość ukrycia dowodów.

Śledczy nie wykluczają, że szajka działała również w innych miastach, w tym w Warszawie. Policja i prokuratura zamierzają zbadać jeszcze ponad 20 innych spraw, które mogą być powiązane z zatrzymaną grupą. 

Funkcjonariusze apelują do seniorów i ich rodzin o zachowanie szczególnej ostrożności oraz o niewpuszczanie do domów nieznanych osób podających się za pracowników różnych instytucji.