W niedzielę nad ranem w Samodzielnym Szpitalu Wojewódzkim w Piotrkowie Trybunalskim (Łódzkie) doszło do brutalnego ataku na personel medyczny. Agresywna kobieta, domagając się natychmiastowych badań, pobiła lekarza, ratownika oraz ratowniczkę. Policja poszukiwała agresorki. W poniedziałek 42-latka została zatrzymana. Kobieta usłyszała już prokuratorskie zarzuty naruszenia cielesności funkcjonariuszy publicznych - dowiedziała się dziennikarka RMF FM Agnieszka Wyderka.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Do incydentu doszło około godziny 4:00 nad ranem w niedzielę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Rakowskiej w Piotrkowie (Łódzkie). 

Kobieta wtargnęła do budynku i zażądała natychmiastowych badań lekarskich.  

Według portalu piotrkowski24.pl agresorka miała pobić personel (ratownika, ratowniczkę oraz lekarza). Poszkodowani na szczęście nie odnieśli poważniejszych obrażeń. 

Po incydencie napastniczka uciekła, jeszcze przed przyjazdem policji.  

W poniedziałek policja poinformowała, że 42-latka została zatrzymana. Kobieta usłyszała zarzuty. Za ten atak może trafić do więzienia na 3 lata.

Zabezpieczono monitoring

Zdarzenie zostało zarejestrowane przez szpitalny monitoring. Nagrania przekazano policji, która prowadziła czynności wyjaśniające i ustaliła tożsamość sprawczyni. 

Od stycznia 2026 roku ratownicy medyczni podczas służby korzystają z pełnej ochrony funkcjonariusza publicznego. Za pobicie ratownika lub lekarza grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.