Stanisław Kracik, wiceprezydent Krakowa, zostanie komisarzem w mieście do czasu wyboru nowego prezydenta po tym, jak w niedzielnym referendum Krakowianie odwołali Aleksandra Miszalskiego. Informację jako pierwszy podał TVN24. Potwierdził ją krakowski reporter RMF FM Maciej Sołtys. Kracika rekomendował wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar. Przed posiedzeniem rządu potwierdził to premier Donald Tusk.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Krakowianie w niedzielnym referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego z KO z urzędu prezydenta Krakowa. Miejska Komisja ds. Referendum poinformowała oficjalnie, że Miszalski musi pożegnać się ze stanowiskiem. Niedzielne referendum w sprawie jego odwołania jest ważne, gdyż frekwencja wyniosła 29,99 proc. Referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa jest natomiast nieważne. W tym głosowaniu frekwencja wynosiła 29,97 procent. Próg ważności dla referendum dotyczącego prezydenta wynosił około 27 procent, a dla rady miasta - 30,6 procent.
Odwołanie Aleksandra Miszalskiego w referendum oznacza przedterminowe wybory, które najprawdopodobniej odbędą się w sierpniu. Do czasu wyłonienia nowego włodarza miastem będzie zarządzał komisarz. Premier Donald Tusk ogłosił, że będzie to Stanisław Kracik.
Gdyby to nie było na poważnie, to by nie było ogłoszenia, że chcę wystartować - powiedział dzisiaj w Porannej rozmowie w RMF FM były szef NIK Marian Banaś.
Piotr Bartosz, jeden z liderów Konfederacji w Krakowie poinformował, że kandydatem partii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka będzie Bartosz Bocheńczak. Polska 2050 zdecyduje o swoim kandydacie na prezydenta Krakowa w najbliższych dniach. Faworytem ma być szef klubu parlamentarnego Paweł Śliz.
Walczący od lat o bycie prezydentem Krakowa Łukasz Gibała jeszcze nie ogłosił swojej decyzji w sprawie nadchodzących wyborów. Jego start jest jednak niemal pewny. Mówi się także o byłym prezydencie Polski Andrzeju Dudzie. Start zapowiedziała Marianna Schreiber, influencerka i zawodniczka walk typu freak fight, która stwierdzi, że chce uczynić Kraków "polskim i normalnym".
Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda powiedziała wczoraj, że KO niebawem ogłosi swojego kandydata. Reporter RMF FM Kacper Wróblewski dowiedział się, że nie ma mowy, aby koalicja 15 października wystawiła wspólnego kandydata. PiS - ustami Przemysława Czarnka - twierdzi na razie, że "wszystkie kierunki są otwarte", co podgrzewa spekulacje, jakoby PiS i Konfederacja miały wystawić wspólnego kandydata, aby "przetestować" w Krakowie pakt senacki. Włodzimierz Czarzasty informował wczoraj, że Nowa Lewica również wystawi swojego kandydata lub kandydatkę.



