Nie ma mowy, aby koalicja 15 października wystawiła wspólnego kandydata na prezydenta Krakowa - dowiedział się reporter RMF FM Kacper Wróblewski. Rzeczniczka klubu Koalicji Obywatelskiej posłanka Dorota Łoboda twierdzi jednak, że jej ugrupowanie ma już plan na nadchodzące wybory.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Miejska Komisja ds. Referendum poinformowała oficjalnie, że Aleksander Miszalski musi pożegnać się ze stanowiskiem. Niedzielne referendum w sprawie jego odwołania jest ważne, gdyż frekwencja wyniosła 29,99 proc. Referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa jest nieważne. W tym głosowaniu frekwencja wynosiła 29,97 procent. Próg ważności dla referendum dotyczącego prezydenta wynosił około 27 procent, a dla rady miasta - 30,6 procent.
Jeszcze głosy komentarzy nie ucichły, a już ruszyła giełda nazwisk potencjalnych następców Aleksandra Miszalskiego. Swoją kandydaturę oficjalnie ogłosił już Marian Banaś. Piotr Bartosz, jeden z liderów Konfederacji w Krakowie ogłosił natomiast, że kandydatem partii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka będzie Bartosz Bocheńczak. Walczący od lat o bycie prezydentem Krakowa Łukasz Gibała jeszcze nie ogłosił swojej decyzji w sprawie nadchodzących wyborów. Jego start jest jednak pewny. W patowej sytuacji zdaje się być Koalicja Obywatelska, której kandydatem był właśnie Miszalski.
Jak dowiedział się reporter RMF FM Kacper Wróblewski, nie ma mowy, aby koalicja 15 października wystawiła wspólnego kandydata na prezydenta Krakowa. Rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda zapewnia jednak, że ugrupowanie Donalda Tuska ma konkretny plan na nadchodzące wybory, które muszą się odbyć w ciągu 90 dni. Niebawem z pewnością ogłosimy, kto będzie naszą kandydatką lub kandydatem - powiedziała RMF FM Dorota Łoboda.
Na krakowskim Rynku Głównym odbyła się konferencja Prawa i Sprawiedliwości, na której obecny był hipotetyczny kandydat PiS na premiera w przypadku wygranych przez partię Jarosława Kaczyńskiego wyborach w 2027 roku - Przemysław Czarnek, a także była premier Beata Szydło, radny Michał Drewnicki czy poseł Łukasz Kmita.
Na pytanie, kto będzie kandydatem PiS na prezydenta Krakowa w nadchodzących wyborach, Przemysław Czarnek powiedział, że "ktoś, kto będzie miał wielkie szanse na to, żeby zmienić rzeczywistość w Krakowie" i że "wszystko jest otwarte". Wybory są w sierpniu. Jesteśmy otwarci na wszystkie możliwe kierunki współpracy. Jest jeszcze chwilę czasu, aby się zastanowić. Powtarzam: wszystkie kierunki są otwarte - powiedział Czarnek, najprawdopodobniej nawiązując do spekulacji, jakoby PiS i Konfederacja miały wystawić wspólnego kandydata, aby "przetestować" w Krakowie pakt senacki.
Po ogłoszeniu wyników głosowania w referendum premier Donald Tusk powinien niezwłocznie wyznaczyć osobę, która będzie pełniła funkcję prezydenta Krakowa, czyli tzw. komisarza. Nie ma na razie natomiast nawet oficjalnych typów, kto może nim zostać. Komisarz do czasu przyspieszonych wyborów będzie zarządzać miastem.


