W poniedziałek po południu kierowcy zyskają dostęp do nowego, 2,8-kilometrowego fragmentu obwodnicy Oświęcimia w ciągu drogi krajowej nr 44 – poinformował Kacper Michna, rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA. Nowy odcinek połączy ronda w Jedlinie i Pławach. Cała obwodnica ma być gotowa jesienią tego roku.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Otwarty w wakacje odcinek DK44 między węzłem Oświęcim a rondem w Pławach funkcjonował dotychczas w ograniczonym stopniu. Kierowcy mogli wyjechać z miasta i pojechać 4,2 km trasą do węzła, jednak zjeżdżając z trasy S1, mogli dotrzeć tylko do ronda w Jedlinie. Z niego mogli pojechać w prawo - do Jedliny, lub w lewo - w kierunku Woli. Przejazd na wprost, w kierunku Pław i Oświęcimia, był zamknięty - powiedział Michna.

Takie rozwiązanie, jak tłumaczy GDDKiA, było konieczne ze względu na ograniczoną przepustowość lokalnych dróg.

Droga krajowa nr 44 to kluczowa arteria Oświęcimia - codziennie korzysta z niej ponad 20 tysięcy pojazdów. Nowa, 9-kilometrowa obwodnica od południa ominie miasto i połączy je z budowaną trasą ekspresową S1 Mysłowice - Bielsko-Biała. Dzięki temu ruch tranzytowy zostanie wyprowadzony z centrum, a podróż w kierunku Beskidów (na południe) i autostrady A4 (na północ) stanie się sprawniejsza. Obwodnica będzie miała dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

Budowa rozpoczęła się w listopadzie 2022 roku. Do tej pory oddano już kilka odcinków. Do ukończenia pozostał fragment między rondem w Pławach a rondem na ul. Legionów w Oświęcimiu. W tej części obwodnicy powstaje przejazd pod torami kolejowymi linii Oświęcim - Czechowice-Dziedzice. Prace są wykonywane przy utrzymaniu ruchu pociągów - przekazał Michna.

Koszt obwodnicy Oświęcimia to 467,7 mln zł. Budowa otrzymała blisko 400 mln zł dofinansowania z funduszy UE. DK44 łączy Gliwice, Tychy, Oświęcim i Kraków.