595 ton - tyle złota posiadamy. To stan na koniec kwietnia. Poinformował o tym na dzisiejszej konferencji prezes Nardowowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Na koniec kwietnia aktywa rezerwowe Polski wyniosły natomiast 254,8 mld euro, po wzroście o 1,2 mld euro. W przeliczeniu na dolary ich wartość wyniosła 297,6 mld dolarów, po wzroście o 6,9 mld dolarów. Prezes NBP wypowiedział się również na temat perspektywy obniżki stóp. Według niego "wydaje się mało prawdopodobna".

  • Adam Glapiński udzielił informacji dotyczących oceny bieżącej sytuacji ekonomicznej w Polsce.
  • Jeśli chodzi o stopy procentowe, wszystko wskazuje na to, że tańszych kredytów na razie nie będzie.
  • Według projekcji wzrost PKB w bieżącym roku ulegnie spowolnieniu z przewidywanych 4 proc. do 3,5 proc. 
  • NBP miał na koniec kwietnia 595 ton złota.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Ważne informacje dla kredytobiorców

Ryzyko podwyżek stóp procentowych wyraźnie wzrosło w ciągu miesiąca - przyznał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

To oznacza, że o tańszych kredytach i niższych ratach na razie możemy zapomnieć. Raczej będzie drożej. Powodem możliwych podwyżek jest sytuacja na Bliskim Wschodzie i drożejąca ropa.Wszędzie widzimy pesymistyczne scenariusze i musimy je jako bank centralny zakładać, ale przecież możliwe są też dobre scenariusze - wskazał Glapiński. Zaznaczył, że na razie banki centralne nie podwyższają stóp procentowych.

Złoto

Według stanu na koniec kwietnia, tego aktualnego najbardziej stanu (...), posiadamy obecnie około 600 ton złota, dokładnie 595 ton złota. A dążymy (...) do osiągnięcia poziomu 700 ton, zgodnie z decyzją, z uchwałą zarządu. My cały czas to złoto kupujemy - powiedział prezes Glapiński.

Szef NBP przed miesiącem informował, że zgodzie ze stanem na koniec marca NBP miał 582 tony złota, co oznacza, że w ciągu miesiąca dokupił 13 ton złota.

Glapiński przekazał również, że niezrealizowany zysk na złocie oscyluje obecnie wokół ok. 160 mld zł. Jak zaznaczył, jest to nadwyżka wartości rynkowej złota nad wartością, którą NBP ma w księgach.

Można ubolewać, że to już nie jest 197 (mld zł - przyp. red.) (...), teraz jest 160, bo tu się zmienia cena złota przecież, ale zaraz będzie dużo więcej niż było na początku - dodał szef banku centralnego. Zaznaczył, że cena złota spadła po wybuchu kryzysu na Bliskim Wschodzie, ale jego zdaniem, ceny kruszcu „niewątpliwie wrócą do bardzo wysokich, jeśli nie o wiele wyższych niż poprzednio poziomów”.

Prezes NBP przypomniał też, że już w sierpniu ubiegłego roku bank centralny przewidywał stratę za 2025 roku w wysokości ok. 30 mld zł. NBP wskazywało wtedy, że istotne umocnienie złotego wobec walut obcych, szczególnie dolara amerykańskiego, będzie skutkować ujemnym wynikiem finansowym przekraczającym 30 miliardów - dodał.

Zaznaczył przy tym, że NBP wskazywał, że „ewentualna wpłata” na zakup uzbrojenia dla Polski „mogłaby dotyczyć zysku za rok 2026, a więc środków przekazywanych dopiero w roku 2027”. W poniedziałek NBP poinformował, że strata banku centralnego za 2025 r. wyniosła 35,74 mld zł

Inflacja

Niższa dynamika popytu, zmniejszenie wzrostu wynagrodzeń i relatywnie wysokie stopy procentowe, to czynniki, które ograniczają ryzyko silnego i trwałego wzrostu inflacji - ocenił prezes Narodowego Banku Polskiego.

Zauważył, że kwietniowa inflacja CPI na poziomie 3,2 proc. wciąż jest w celu inflacyjnym NBP, którego górna granica wynosi 3,5 proc. Jednocześnie jednak widzimy pewien wzrost inflacji bazowej, czego oczywiście się należało spodziewać w tej sytuacji - powiedział Adam Glapiński.

Aktywa rezerwowe

Narodowy Bank Polski opublikował dziś dane o oficjalnych aktywach rezerwowych na koniec kwietnia. Ich stan wyrażony w euro wyniósł 254,8 mld euro i był wyższy o 1,2 mld euro niż na koniec marca 2026 roku. Stan rezerw wyrażony w dolarach zwiększył się o 6,9 mld dolarów i osiągnął poziom 297,6 mld dolarów.

„Narodowy Bank Polski przy inwestowaniu rezerw dewizowych kieruje się przede wszystkim kryterium bezpieczeństwa i płynności. Dopiero po spełnieniu tych warunków dąży do osiągnięcia jak najwyższej stopy zwrotu w długim okresie. NBP inwestuje rezerwy walutowe w typowe instrumenty stosowane przez banki centralne. Dominującą część rezerw inwestuje w dłużne rządowe papiery wartościowe charakteryzujące się najwyższym stopniem bezpieczeństwa i płynności” – podał bank centralny w komunikacie.

NBP przypomniał, że inwestuje również w dłużne pozarządowe papiery wartościowe, a także w jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Niewielka część rezerw utrzymywana jest w postaci krótkoterminowych lokat w bankach o wysokiej wiarygodności kredytowej.