Nadzwyczajna sesja Rady Miasta Krakowa została odwołana z powodu braku wymaganego kworum. Radni Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy nie pojawili się na czwartkowym posiedzeniu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Specjalna sesja Rady Miasta Krakowa została zainicjowana przez opozycyjnych radnych, którzy chcieli przedyskutować m.in. projekt Planu Ogólnego Miasta Krakowa. Dokument budzi duże emocje wśród mieszkańców i samorządowców, a jego publikacja została opóźniona.
Przedstawiciele rządzącej w Krakowie koalicji tłumaczyli swoją nieobecność napiętą atmosferą przed referendum.
Mieszkańcy Krakowa zasługują na rzetelną i spokojną dyskusję o problemach miasta, a nie debatę w gorączce referendalnej, kilka dni przed referendum, gdy dokumenty są niegotowe - powiedział Grzegorz Stawowy z Koalicji Obywatelskiej.
Podobne stanowisko zajęła Joanna Hańderek z Nowej Lewicy. To jest pożar emocjonalny, dlatego Nowa Lewica nie chce brać udziału w tych obradach - stwierdziła, cytowana przez TVP Kraków.
Brak obecności radnych KO i Lewicy uniemożliwił rozpoczęcie sesji.
Jednym z głównych tematów planowanej debaty miał być Plan Ogólny Miasta Krakowa - jeden z najważniejszych dokumentów planistycznych dla miasta. Projekt miał być gotowy już na początku roku, jednak po rozpoczęciu zbiórki podpisów pod referendum dotyczącym odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego nie został publicznie udostępniony.
Jak przypomina portal LoveKrakow.pl, dokument miał być omawiany już podczas poprzedniej zwyczajnej sesji rady miasta, jednak głosami koalicji rządzącej został usunięty z porządku obrad.
Nie pozwolono zaprezentować tego dokumentu na poprzedniej sesji zwyczajnej. Mieszkańcy powinni wiedzieć, co zawierają najważniejsze dokumenty planistyczne miasta - podkreślił wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Łukasz Maślona z klubu Kraków dla Mieszkańców.
W najbliższą niedzielę mieszkańcy Krakowa zdecydują w referendum, czy prezydent miasta Aleksander Miszalski powinien zostać odwołany ze stanowiska. Pod głosowanie trafi również kwestia odwołania Rady Miasta Krakowa.
Lokale wyborcze będą otwarte od godz. 7:00 do 21:00. Głosowanie odbędzie się w ponad 450 komisjach wyborczych na terenie miasta.
Aby referendum dotyczące odwołania prezydenta było ważne, udział w nim musi wziąć co najmniej 158 tys. 555 mieszkańców Krakowa. To trzy piąte liczby osób uczestniczących w II turze wyborów prezydenckich w mieście.
W przypadku referendum dotyczącego odwołania rady miasta próg ważności jest wyższy i wynosi 179 tys. 792 głosy.


