Już 24 maja 2026 roku mieszkańcy Krakowa zdecydują w referendum o przyszłości prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Najnowszy sondaż pokazuje, że niemal 38 procent Polaków opowiada się za odwołaniem Miszalskiego, jednak większość ankietowanych nie ma w tej sprawie jednoznacznego zdania. Wyniki badania rzucają nowe światło na atmosferę wokół nadchodzącego głosowania.

  • 37,8 proc. ankietowanych Polaków popiera odwołanie Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa.
  • Aż 44,2 proc. respondentów nie ma zdania w sprawie referendum dotyczącego władz miasta.
  • Referendum odbędzie się 24 maja 2026 roku, a jego wynik zadecyduje o przyszłości prezydenta i Rady Miasta Krakowa.
  • Więcej najważniejszych informacji na stronie głównej RMF24.pl

Referendum w Krakowie: decydujący moment dla prezydenta Miszalskiego

24 maja 2026 roku mieszkańcy Krakowa staną przed historycznym wyborem. W tym dniu odbędzie się referendum, w którym zdecydują, czy Aleksander Miszalski pozostanie na stanowisku prezydenta miasta, a także czy obecna Rada Miasta powinna kontynuować swoją kadencję. To wydarzenie budzi ogromne emocje nie tylko wśród Krakowian, ale również w całej Polsce.

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców Krakowa w przypadku głosowania nad odwołaniem prezydenta oraz 179 792 osób w przypadku Rady Miasta. Te liczby odpowiadają 3/5 frekwencji z drugiej tury ostatnich wyborów prezydenckich w Krakowie.

Wyniki sondażu: Polacy podzieleni

Na kilka dni przed referendum opublikowano wyniki ogólnopolskiego sondażu SW Research, przeprowadzonego na zlecenie "Wprost". Ankietowani zostali zapytani, czy Aleksander Miszalski powinien zostać odwołany z funkcji prezydenta Krakowa. Wyniki badania pokazują, że sprawa budzi szerokie zainteresowanie i podzielone opinie wśród Polaków.

Za odwołaniem Miszalskiego opowiedziało się 37,8 proc. respondentów. Przeciwko takiemu rozwiązaniu jest 18 proc. ankietowanych. Największą grupę stanowią jednak osoby niezdecydowane - aż 44,2 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie dotyczące przyszłości prezydenta Krakowa.

CZYTAJ TEŻ: Apel do pracowników krakowskiego magistratu. "To referendum jest także dla was"

Krajowa perspektywa na lokalne wydarzenia

Jak zauważa "Wprost" wyniki sondażu pokazują, że sprawa odwołania prezydenta Krakowa nie jest wyłącznie lokalnym problemem. Zainteresowanie losem Aleksandra Miszalskiego wykracza poza granice miasta, a opinie Polaków są mocno zróżnicowane. Tak duży odsetek osób niezdecydowanych wskazuje na brak jednoznacznej oceny sytuacji oraz na to, że decyzja mieszkańców Krakowa może być trudna do przewidzenia.

Referendum 24 maja będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłości władz Krakowa. Jeśli frekwencja przekroczy wymagane progi, a większość głosujących opowie się za odwołaniem, Aleksander Miszalski oraz obecna Rada Miasta stracą swoje stanowiska przed końcem kadencji. W przeciwnym razie będą kontynuować swoje funkcje do kolejnych wyborów.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 19-20 maja 2026 roku przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 801 wywiadów z reprezentatywną ze względu na łączny rozkład płci, wieku i wielkość miejscowości próbą Polek i Polaków powyżej 18. roku życia. Wyniki zostały zaokrąglone do pierwszego miejsca po przecinku.