Policja zlikwidowała w Krakowie nielegalną wytwórnię podrabianych suplementów diety znanych polskich i światowych marek. Według ustaleń śledczych, fałszowane produkty były sprzedawane przez internet i trafiały do tysięcy odbiorców w całej Polsce. W sprawie zatrzymano dwoje organizatorów procederu – 43-letniego mężczyznę i jego 38-letnią partnerkę.

  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Jak poinformował asp. Bartosz Izdebski z małopolskiej policji, para działała w jednym z domów jednorodzinnych na krakowskim Podgórzu. 

Aby móc idealnie podrobić zarówno opakowanie produktu, jak i wygląd i wagę kapsułek, sprawcy najpierw zamawiali oryginalne suplementy. Następnie kupowali półprodukty w postaci butelek i nakrętek o takim samym kształcie i kolorze co oryginał, a drukarni zlecali wykonanie etykiet, mających identyczną szatę graficzną. Zamawiali również puste kapsułki, które następnie wypełniali stworzoną przez siebie mieszanką - przekazał Izdebski.

Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli kilkaset komponentów, w tym mąkę ryżową, glukozę i kurkumę, które służyły do wypełniania kapsułek. Produkcja odbywała się bez zachowania jakichkolwiek zasad sterylności i higieny, a do mieszania składników wykorzystywano roboty planetarne przeznaczone do użytku domowego.

Suplementy tylko z nazwy

Według śledczych podrabiane suplementy były sprzedawane w cenach od 50 do 300 złotych, w zależności od deklarowanego działania - od preparatów wzmacniających serce, przez wspomagające wątrobę, po produkty na potencję. 

Najprawdopodobniej sprawcy nie stosowali produktów niebezpiecznych dla zdrowia, a suplementy były w rzeczywistości jedynie placebo, jednak wszystkie zabezpieczone substancje muszą zostać dokładnie przebadane chemicznie pod kątem ewentualnego narażenia użytkowników na utratę zdrowia - zapowiedział policjant. 

Śledczy podkreślają, że w trakcie produkcji nie przestrzegano żadnych norm sanitarnych. Do kapsułek mogła trafiać nawet sierść zwierząt domowych, której kłęby znajdowały się w pobliżu stołów roboczych.

Setki przesyłek gotowych do wysyłki

Podczas przeszukania domu policjanci natrafili na około 300 przesyłek z fałszywymi suplementami, które czekały na odbiór przez kuriera. 

Śledczy w tym momencie ustalają, ilu klientów mogło kupić podrobione produkty, ale jak duża była skala przestępczego procederu może świadczyć zabezpieczenie podczas przeszukania domu około 300 przesyłek z "suplementami", które w tym dniu oczekiwały na odbiór przez kuriera - zaznaczył policjant.   

Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące produkcji i wprowadzania do obrotu suplementów diety z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek. 

Śledztwo w sprawie trwa, a policja apeluje do osób, które mogły nabyć fałszywe suplementy, o zgłaszanie się do najbliższej jednostki policji.