Resort spraw wewnętrznych i administracji przygotowuje pakiet zmian legislacyjnych, które mają zagwarantować, że polski paszport otrzymają osoby realnie związane z naszą kulturą i państwem. MSWiA zapewnia, że nad nowym modelem nadawania obywatelstwa trwają obecnie intensywne prace.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Resort podkreśla, że nowy model nadawania obywatelstwa położy kres "automatyzmowi" na rzecz autentycznego włączenia cudzoziemców do polskiego społeczeństwa. Po zmianach cudzoziemcy, którzy będą chcieli się ubiegać o polskie obywatelstwo, będą musieli spełnić rygorystyczne warunki.
"Tym samym zabezpieczamy się przed błędami, które były popełniane w przeszłości przez inne państwa rozdające obywatelstwa" - zapewnia MSWiA.
Jak informuje resort spraw wewnętrznych i administracji, opracowywana propozycja przede wszystkim zakłada wydłużenie progu legalnego pobytu do 8 lat. Ma się na to składać trzy lata pobytu czasowego i pięć lat pobytu stałego, co - jak podkreśla MSWiA - pozwoli to na rzetelną ocenę postawy kandydata.
Wprowadzony ma zostać także egzamin państwowy, który będzie miał formę testu z historii i wartości konstytucyjnych i ma potwierdzić, że przyszły obywatel rozumie i akceptuje fundamenty RP i Unii Europejskiej.
Kolejnym elementem ma być obowiązek złożenia aktu lojalności oraz wymóg rezydencji podatkowej. "To gwarancja, że kandydat wiąże swój interes życiowy i ekonomiczny wyłącznie z Polską" - przekazało MSWiA.
Ponadto propozycja ma kłaść nacisk na zniesienie barier komunikacyjnych. Chodzi o zaostrzenie wymogów językowych do poziomu biegłego, co jest niezbędne do pełnego funkcjonowania w społeczeństwie. Resort podkreślił także, że projektuje te przepisy z myślą o bezpieczeństwie i spójności narodu. "Obywatelstwo będzie traktowane jako zasłużony przywilej, a nie formalny certyfikat" - zaznaczono.
Założenia nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim MSWiA przedstawiło w październiku 2025 roku. Według nich osoba starająca się o obywatelstwo musiałaby rozwiązać test składający się z blisko 40 pytań oraz znać język polski co najmniej na poziomie B2. "Proponowane przez rząd zmiany mają na celu podniesienie rangi polskiego obywatelstwa poprzez wprowadzenie jasnych kryteriów merytorycznych, które zapewnią, że osoby je otrzymujące będą w pełni zintegrowane ze wspólnotą narodową" - wyjaśniło MSWiA.
We wrześniu 2025 roku prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu własny projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. Prezydencka propozycja przewiduje wydłużenie z trzech do 10 lat minimalnego okresu nieprzerwanego pobytu w Polsce (na podstawie zezwolenia na pobyt stały, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej lub prawa stałego pobytu) wymaganego do uznania cudzoziemca za obywatela polskiego.
W odniesieniu do projektu prezydenta szef MSWiA Marcin Kierwiński argumentował, że "w Polsce nie ma praktyki, by ktoś po trzech latach otrzymywał obywatelstwo". To jest okres nie krótszy niż osiem lat - doprecyzował. Dodał, że "ministrowie pana prezydenta wprowadzili go w błąd".
Jak podnosił, "wydłużenie czasu, jeżeli chodzi o zdobycie polskiego obywatelstwa, to jest uproszczenie problemu", który - zdaniem ministra - jest znacznie szerszy.
W październiku ubiegłego roku projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim złożyli do Sejmu również posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Według zaproponowanych wówczas przepisów uzyskanie obywatelstwa miałoby być trudniejsze niż dotychczas. Podczas całego, wydłużonego do dziesięciu lat okresu, cudzoziemiec musiałby stale żyć na terenie Polski i mieć stały dochód.
W przypadku zaś małżeństw Polaków z obcokrajowcami cudzoziemiec musiałby stale przebywać w Polsce sześć lat, by uzyskać polskie obywatelstwo. Projekt nowelizacji zakładał też m.in. wprowadzenie wymogu potwierdzenia znajomości języka polskiego na poziomie C1 podczas obowiązkowego ustnego i pisemnego państwowego egzaminu certyfikatowego.
W styczniu 2026 roku Sejm odrzucił projekt PiS. Podczas debaty nad nim wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska przypomniała, że trwają prace nad rządowym projektem zmian.


