7 osób nie żyje, a 24 są ranne - to wstępny bilans kolejnej tragicznej doby w atakowanej przez Rosję Ukrainie. "W niektórych regionach Rosjanie organizują polowania dronów na cywilów" - alarmują lokalne władze. Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy udostępniła zdjęcia, ukazujące skutki rosyjskich uderzeń.
- W ciągu ostatnich 24 godzin Ukraińskie Siły Powietrzne zestrzeliły większość z 178 dronów użytych przez Rosję; jednak 22 drony trafiły w cele; co najmniej 7 osób nie żyje.
- Do ataków doszło m.in. w obwodach: donieckim, sumskim, zaporoskim, dniepropietrowskim czy odeskim.
- Rosjanie uderzyli także w infrastrukturę energetyczną, porty i przedsiębiorstwa, powodując przerwy w dostawach prądu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Pięć osób zginęło w kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu donieckiego na wschodzie kraju. Kolejnych sześć zostało rannych – napisał w Telegramie szef wojskowych władz obwodowych Wadym Fiłaszkin. "Rosja zabija cywilów!" – ostrzegł. Dwie osoby zostały zabite w obwodzie sumskim w północno-wschodniej Ukrainie. Media piszą, że Rosjanie urządzają tam polowania dronowe na osoby cywilne.
Według komunikatu policji w jednej z gmin tego regionu dron zabił kierowcę ciężarówki, która przewoziła zboże. Inny bezzałogowiec rosyjskiej armii uderzył w motocyklistę, który zginął na miejscu. Łącznie, w następstwie ataków dronów, w obwodzie sumskim rannych zostało co najmniej osiem osób. W Zaporożu, na południowym wschodzie Ukrainy, siły rosyjskie zaatakowały terminal prywatnego operatora logistycznego Nowa Poszta. Ośmioro pracowników zostało rannych. W obwodzie dniepropietrowskim w wyniku rosyjskich ataków ucierpiały dwie osoby cywilne.
W obwodzie odeskim na południu kraju wojska rosyjskie uderzały w obiekty infrastruktury energetycznej, przedsiębiorstwa oraz porty nad Morzem Czarnym. Nie ma informacji o rannych, jednak władze poinformowały o przerwach w dostawach prądu w niektórych miejscowościach.
Siły Powietrzne Ukrainy podały we wtorkowym porannym raporcie, że Rosjanie użyli do ataków 178 dronów uderzeniowych różnych typów. 154 maszyny zestrzelono bądź unieszkodliwiono, jednak w 22 miejscach odnotowano trafienia dronów w cele, a w dwóch miejscach na ziemię spadły ich odłamki.
Atakowanie cywilów przypomina wcześniejsze działania Rosji - urządzanie tzw. ludzkiego safari, czyli celowego wystrzeliwania przez Rosjan dronów kamikaze w ludność cywilną w Chersoniu, Nikopolu, Mikołajowie czy w obwodzie charkowskim.


