Rosyjskie drony zaatakowały w nocy z wtorku na środę infrastrukturę ukraińskiego portu w Odessie nad Morzem Czarnym. Uszkodzone zostały magazyny, infrastruktura kolejowa i obiekty operatorów portowych, poinformował o poranku wicepremier ds. odbudowy Ukrainy Ołeksij Kułeba. Rankiem Rosjanie zaatakowali także plac sortowniczy na stacji kolejowej w obwodzie zaporoskim. Nie żyje pomocnik maszynisty.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W nocy z wtorku na środę oraz w środowy poranek Rosja uderzyła w południowo-wschodniej części Ukrainy. 

Jak podaje m.in. Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy, rosyjskie drony zaatakowały infrastrukturę portu w Odessie nad Morzem Czarnym. Tam na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak poważnie uszkodzona została infrastruktura kolejowa, magazyny, a także nabrzeża.

Rano Rosja uderzyła także w stację kolejową w obwodzie zaporoskim. Dron spadł na plac sortowniczy. Śmiertelne obrażenia odniósł pomocnik maszynisty.

"Kolejny dowód terroryzmu. Rosja toczy wojnę przeciwko cywilom, przeciwko tym, którzy tylko wykonywali swoją pracę i utrzymywali ruch w kraju" - napisał wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba.