16 osób zostało ukaranych mandatami po 500 zł, wobec 23 kolejnych trwa postępowanie o wykroczenia, a sprawa 4 nieletnich trafi do sądu rodzinnego - takie decyzje zapadły wobec 43 zatrzymanych podczas wczorajszej demonstracji fanów Jagiellonii Białystok. Kibiców zatrzymano przy Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku, gdzie wydano decyzję o zamknięciu na stadionie miejskim trybun, które zwykle zajmują "szalikowcy" klubu.

Młodych ludzi zatrzymano przede wszystkim pod zarzutem demonstracyjnego okazywania w miejscu publicznym lekceważenia narodu polskiego, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnych organów (chodziło przede wszystkim o obraźliwe okrzyki pod adresem premiera Tuska) oraz za używanie wulgarnych słów lub posiadanie niebezpiecznych narzędzi w czasie uczestnictwa w demonstracji.

Zamknięcie części stadionu to decyzja klubu, który wybrał "mniejsze zło", wobec groźby zamknięcia przez wojewodę całego obiektu. Jagiellonia rozegra w tym sezonie jeszcze dwa mecze, które obejrzy ok. 4 tys. widzów. Zamknięte trybuny na tzw. łuku mogą pomieścić 2 tys. osób.

W wydanym oświadczeniu stowarzyszenie kibiców "Dzieci Białegostoku" przekonuje, że wczorajsze zgromadzenie miało charakter pokojowy, "było normalnym, zgodnym z prawem zjawiskiem wyrażenia niezadowolenia w demokratycznym państwie". W ocenie stowarzyszenia, jedynie w Białymstoku policja zarzuciła kibicom obrażanie organów państwa poprzez wykrzykiwanie haseł wobec premiera Tuska.

Oświadczenie w sprawie zamknięcia stadionu wydali trzej podlascy posłowie PiS: Krzysztof Jurgiel, Mariusz Kamiński i Kazimierz Gwiazdowski. Decyzję odbierają jako "kroki odwetowe za krytykę rządzącej ekipy". Odnieśli się w ten sposób do tego, że w czasie meczu w miniony piątek Jagiellonii z Legią Warszawa część kibiców wykrzykiwała hasła obrażające premiera Tuska.

Klub poinformował, że za kupione już bilety na zamknięte sektory zostaną zwrócone pieniądze (można się o nie ubiegać do piątku). Posiadacze karnetów w przyszłej rundzie rozgrywek ekstraklasy otrzymają abonamenty z ceną pomniejszoną o dwa spotkania.