Minister finansów Grecji Ewangelos Wenizelos twierdzi, że nowy pakiet ratunkowy wart 130 mld euro ochroni jego kraj przed niewypłacalnością. Pieniądze zostały przyznane we wtorek przez strefę euro.

Grecy znów na chwilę mogą odetchnąć z ulgą. Po ponad 13-godzinnym posiedzeniu ministrowie finansów strefy euro zatwierdzili nad ranem w Brukseli drugi pakiet pomocy dla Aten. To co najmniej 130 miliardów euro. czytaj więcej

To porozumienie ma historyczne znaczenie, ponieważ spaja Grecję ze strefą euro. Nie chodzi tylko o przyznanie 130 mld euro dodatkowej pomocy, ale towarzyszące temu zobowiązanie Europy, że będzie wspierać Grecję, dopóki nie powróci na rynki finansowe - podkreślił grecki minister.

To decydująca i nieodwracalna decyzja naszych partnerów (którzy mówią w ten sposób): Grecja jest członkiem strefy euro i nim pozostanie, nie ma mowy o bankructwie ani finansowej zapaści Grecji - dodał.

We wtorek eurogrupa zatwierdziła drugi program pomocy dla zagrożonej bankructwem Grecji o wartości 130 mld euro. Dzięki niej Ateny będą w stanie wykupić 20 marca swoje obligacje o wartości ok. 14,4 mld euro i uniknąć bankructwa.

W zamian za pomoc Grecja musiała zobowiązać się do wprowadzenia dodatkowych oszczędności - m.in. do likwidacji 150 tys. miejsc pracy w sektorze publicznym i obniżki płacy minimalnej o 22 proc - oraz zaoszczędzenia dodatkowo 325 mln euro w budżecie na 2012 rok.

Pakiet pomocowy zakłada też znaczącą redukcję długu greckiego przez prywatnych wierzycieli (o 107 mld euro) oraz utworzenie specjalnego konta, na którym znajdować się będzie dość pieniędzy na obsługę greckiego zadłużenia przez trzy miesiące.