W sobotę w kilku niemieckich miastach doszło podczas nielegalnych imprez do ataków na policjantów, którzy przeprowadzali kontrole związane z przestrzeganiem epidemicznych środków bezpieczeństwa.

Spiegel przekazał, że w sobotę wieczorem w Hamburgu na ulicach bawiło się do 15 tys. osób, nie zachowując odstępów i nie nosząc maseczek. Funkcjonariusze musieli ewakuować i otoczyć kordonem dzielnicę Schanzenviertel, w której odbyła się nielegalna impreza. W stronę interweniujących policjantów poleciały butelki.

Również w Stuttgarcie w sobotę wieczorem w centrum miasta zgromadziły się grupy młodych ludzi i pomimo zakazu spożywały alkohol. Także tam w funkcjonariuszy rzucano butelkami i krzyczano w ich stronę wyzwiska. 

Policja użyła gazu pieprzowego. Pięciu funkcjonariuszy odniosło obrażenia. Zatrzymano sześć osób, które po spisaniu danych wypuszczono.

Do podobnych starć doszło w Lipsku, gdzie policjanci zostali zaatakowani przez gości shisha baru. Trzech policjantów zostało rannych, z czego dwóch trafiło do szpitala. Jest prowadzone dochodzenie w sprawie naruszenia spokoju, uszkodzenia ciała oraz stawiania oporu wobec organów ścigania