Waszyngton przygotowuje się na różne scenariusze konfliktu z Iranem - od ograniczonych ataków po zmianę reżimu w Teheranie - informuje Reuters, zaznaczając, że plany wojskowe są bardzo zaawansowane. Ostateczna decyzja należy do prezydenta Donalda Trumpa.
- Plany wojskowe dotyczące ataku Stanów Zjednoczonych na Iran są bardzo zaawansowane.
- Scenariusze są różne - od ograniczonych ataków po zmianę reżimu w Teheranie.
- Wszystko wskazuje na to, że świat czeka już tylko na decyzję Donalda Trumpa.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według informacji agencji Reutera, która powołuje się na przedstawicieli administracji Donalda Trumpa, amerykańskie plany wojskowe wobec Iranu są już bardzo zaawansowane i obejmują różne warianty działań - od precyzyjnych uderzeń po próbę zmiany reżimu w Teheranie czy wyeliminowanie wybranych przywódców.
Opracowywanie opcji militarnych to kolejny sygnał, że Stany Zjednoczone przygotowują się na poważny konflikt z Iranem, jeśli zawiodą kontakty dyplomatyczne. W ubiegłym tygodniu Reuters informował, że amerykańskie siły zbrojne rozważają wielotygodniową operację, która mogłaby objąć ataki na irańskie obiekty nuklearne.
Najnowsze doniesienia wskazują na coraz bardziej szczegółowe i ambitne plany, które czekają na decyzję amerykańskiego prezydenta. W ostatnich dniach sygnalizował on, że bierze pod uwagę nawet zmianę reżimu w Teheranie. Rozmówcy agencji nie ujawnili jednak, którzy irańscy przywódcy mogliby stać się celem ataków ani jak amerykańska armia miałaby doprowadzić do obalenia reżimu bez użycia dużych sił lądowych.
Jeden z przedstawicieli administracji zwrócił uwagę, że Izrael podczas 12-dniowej wojny z Iranem w ubiegłym roku "skutecznie wyeliminował co najmniej 20 wysokich rangą dowódców", co - jak podkreślił - "dowiodło, jak użyteczne jest takie podejście". Zastrzegł jednak, że obranie za cel poszczególnych osób wymaga "dodatkowych źródeł wywiadowczych".
W piątek Donald Trump, odnosząc się do doniesień "Wall Street Journal" o możliwym ataku mającym skłonić Iran do ustępstw, stwierdził: "Chyba mogę powiedzieć, że rozważam ograniczony atak na Iran". Według "WSJ", przywódca USA mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni.
Prezydent wyraził nadzieję na wypracowanie porozumienia z Iranem i zapowiedział, że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10-15 dni. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przyznała jednak, że między stronami wciąż istnieją bardzo duże rozbieżności.
Komentatorzy przypominają, że przed uderzeniem na irańskie instalacje jądrowe w czerwcu ubiegłego roku Trump zapowiadał decyzję w ciągu dwóch tygodni, podczas gdy atak nastąpił już trzy dni po tej zapowiedzi.


