Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami (KTOZ) poinformowało o wyznaczeniu nagrody za wskazanie sprawcy skatowania królika, którego w ubiegłym tygodniu znaleziono niedaleko Dworca Głównego w Krakowie. Zwierzę było w tragicznym stanie.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
"Zgłosił się do nas Pan, który oferuje nagrodę 10 000 zł za wskazanie sprawcy skatowania króliczka Marcysia" - napisało KTOZ na swoim Facebooku.
Osoby posiadające informacje w tej sprawie mogą zgłosić się, dzwoniąc na podany w ogłoszeniu numer telefonu lub też poprzez e-mail i wiadomość prywatną.
O sprawie zmaltretowanego zwierzęcia pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Przypadkowa osoba znalazła je w Ogrodzie Kasztanowym Krakowian, niedaleko Dworca Głównego.
Gryzoń, nazwany przez pracowników KTOZ Marcysiem, miał obcięte uszy, dużą ranę ciętą na grzbiecie, rany na wargach, złamane lub zwichnięte kończyny, zaropiałe oczy, odparzenia i zabrudzenia okolicy urogenitalnej, a także był bardzo wychudzony.
Lekarz stwierdził, że rany wskazują na celowe działanie, a nie np. atak innego zwierzęcia.
Jego łapek nie udało się uratować, zostały amputowane.
Królik żyje jednak nadal i jak informuje Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, trafił do nowego domu. Jego opiekunką została pani Kasia, która ma doświadczenie w opiece nad zajęczakami, również tymi niepełnosprawnymi.
Historia Marcysia poruszyła wiele osób, czego efektem były częste odwiedziny w siedzibie Towarzystwa i przekazywane dary - pożywienie, ręczniki, miski czy koce.
"Ogromnie Państwu dziękujemy za wsparcie nie tylko w swoim imieniu, ale przede wszystkim w imieniu królików, świnek morskich, koszatniczek, szynszyli i myszek które mamy pod opieką" - przekazało KTOZ.
Postępowanie w sprawie, pod kątem znęcania się nad zwierzęciem, prowadzi policja. Sprawdzany jest m.in. monitoring.


