Około 20 tys. marynarzy utknęło na statkach po zablokowaniu przez Iran cieśniny Ormuz - poinformował w środę Arsenio Dominguez, sekretarz generalny działającej w ramach ONZ Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), w rozmowie z BBC. Dodał, że blokada dotknęła również 15 tys. pasażerów statków wycieczkowych.
Po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran pojawił się komunikat irańskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC), w którym poinformowała ona, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez cieśninę, znajdującą się pod jurysdykcją Iranu. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu stronach cieśniny.
Utknęli, ponieważ groźby ataku na statki ze strony Iranu spowodowały, że aktywność morska w tym rejonie praktycznie ustała - zaznaczył Arsenio Dominguez.
Sekretarz generalny Międzynarodowej Organizacji Morskiej przekazał, że po zablokowaniu cieśniny Ormuz przez Iran, około 20 tys. marynarzy utknęło na statkach. Dodał też, że blokada dotknęła także 15 tys. pasażerów statków wycieczkowych.
Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Przepływa przez nią od 20 proc. do ok. 33 proc. światowego transportu morskiego ropy naftowej, a także spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.
Irańska Gwardia Rewolucyjna przekazała w środę, że Ormuz znajduje się pod całkowitą kontrolą marynarki wojennej Republiki Islamskiej.


