​Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech - przekazał jego obrońca Bartosz Lewandowski. "Stawiam opór postępującej dyktaturze" - napisał Ziobro na platformie X. Jak dodał, wystąpił też o międzynarodową ochronę swojej żony Patrycji Koteckiej-Ziobro.

  • Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech - poinformował jego obrońca Bartosz Lewandowski.
  • Powodem decyzji mają być polityczne represje i naruszenia praw oraz wolności w Polsce.
  • Ziobro twierdzi, że stał się celem "osobistej zemsty Donalda Tuska" i "politycznego bandytyzmu".
  • Były minister sprawiedliwości wystąpił także o międzynarodową ochronę dla swojej żony, Patrycji Koteckiej-Ziobro.
  • Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, nadużycia przy Funduszu Sprawiedliwości oraz nielegalne przekazanie środków na zakup Pegasusa.
  • Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami z kraju i ze świata? Wejdź na rmf24.pl.

"Poseł Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych prawem międzynarodowym" - poinformował na platformie X obrońca byłego ministra sprawiedliwości Bartosz Lewandowski. 

Jak napisał Lewandowski, węgierski rząd przyznał Ziobrze azyl polityczny "w związku z działaniami Prokuratury i służb podległych rządowi, w wyniku których doszło do szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych (np. unieważnienie paszportów zapowiedziane uprzednio przez członków rządu, pozbawienie środków do życia wskutek zabezpieczenia majątkowego)".

Ponadto jako uzasadnienie azylu dla Ziobry mecenas Lewandowski wymienił systemowe wykorzystywanie "organów ścigania do represjonowania opozycji politycznej w Polsce, otwarte zapowiedzi aresztowania i represji formułowanej przez polityków obecnej większości rządzącej". Wskazał też na "naciski polityczne na sędziów w Polsce przy rozstrzyganiu spraw związanych ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości" oraz zmianę sposobu wyznaczania sędziów do składów "z pominięciem losowania gwarantowanego ustawą".

Bartosz Lewandowski stwierdził, że azyl polityczny udzielony Zbigniewowi Ziobrze "jest również uzasadniony w świetle wypowiedzi członków rządu (w tym obecnego Ministra Sprawiedliwości) sugerujących możliwość uprowadzenia oraz bezprawnego wywiezienia przez służby mojego Klienta w bagażniku do Polski, czy deklarowaną konieczność odsunięcia od orzekania sędziego, który 19.12.2025 r. wydał w sprawie Marcina Romanowskiego orzeczenie uchylające ENA, a tym samym niezgodne z oczekiwanym rozstrzygnięciem ze strony rządu".

Ziobro: Zdecydowałem się skorzystać z azylu z powodu politycznych represji

Także sam Zbigniew Ziobro skomentował przyznanie mu azylu na Węgrzech. "Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska" - napisał poseł PiS. "Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa" - stwierdził.

"W tej sytuacji zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce" - napisał Ziobro. 

"Dlatego podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności. Uważam, że zamiast godzić się na zamknięcie mi ust i potok kłamstw, na które nie miałbym możliwości odpowiedzi, więcej uczynię, walcząc z postępującym w Polsce bezprawiem" - dodał Ziobro.

Ziobro wystąpił o międzynarodową ochronę żony

Jak napisał, obecnie próbuje się potraktować jego żonę Patrycję Kotecką-Ziobro jako zakładniczkę, by zmusić go do powrotu do kraju. "Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska. Dlatego wystąpiłem o objęcie jej międzynarodową ochroną" - napisał poseł PiS.

Morawiecki o politycznych motywach ścigania Ziobry

Sprawę udzielenia azylu Ziobrze na Węgrzech skomentował w Porannej rozmowie w RMF FM były premier Mateusz Morawiecki. Nie jestem zaskoczony w tym sensie, że przeczytałem uzasadnienie, że azyl został przyznany, bo prokuratura działa jako organ umotywowany politycznie. Czy prokuratura jest upolityczniona? Oczywiście, że jest. Czy Ziobro jest ścigany z motywów politycznych? Oczywiście, że jest - powiedział polityk.

Azyl na Węgrzech dla dwóch obywateli Polski

W piątek węgierski portal śledczy VSquare informował, że węgierski rząd udzielił azylu politycznego dwóm obywatelom Polski.

Według doniesień portalu VSquare, "tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawicielstwo Węgier przy UE wysłało list do przedstawicielstw wszystkich państw członkowskich z informacją, że Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski". Rząd Viktora Orbana nie zdradził nazwisk Polaków, którzy uzyskali status uchodźcy politycznego.

Decyzja Budapesztu zapadła dokładnie rok po tym, jak azyl polityczny na Węgrzech otrzymał były wiceminister sprawiedliwości i poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Romanowski. Polityk opuścił Polskę, gdy wydano za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. 19 grudnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił ENA wobec Romanowskiego, wskazując na "bezprawny nacisk polityczny", jednak Prokuratura Krajowa zapowiedziała odwołanie od tej decyzji.

W ostatnich tygodniach media spekulowały, że w ślady Romanowskiego może pójść były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Przeciwko niemu toczy się śledztwo w sprawie tzw. afery Funduszu Sprawiedliwości. Polityk od końca października 2025 roku unika kontaktu ze śledczymi.

Co prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze?

15 stycznia 2026 roku warszawski sąd ma zdecydować o ewentualnym areszcie dla byłego ministra.

Prokuratura uzasadniła wniosek o areszt dla Zbigniewa Ziobry realnym ryzykiem jego niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego.

Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Prokuratura zarzuca też Ziobrze, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł z na remont Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.

Innym zarzutem wobec Ziobry jest ukrywanie przez niego dokumentów, które mogły mieć znaczenie dla postępowań karnych. Wśród tych dokumentów jest list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, wskazujący na podejrzenie wykorzystywania funduszu przez Solidarną Polskę w trakcie kampanii wyborczej.

Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa. Grozi mu do 25 lat więzienia.

Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.

Ostatnio Zbigniew Ziobro przebywał w Budapeszcie, pojawił się także w Brukseli.  Prokuratura wystąpiła o unieważnienie mu paszportu oraz paszportu dyplomatycznego w połowie listopada. Obecnie oba dokumenty są unieważnione.

Na początku grudnia Ziobro zadeklarował, że stawi się w kraju w ciągu kilku godzin, jeśli "zostanie przywrócony losowy przydział spraw sędziom", zostaną przywróceni "nielegalnie odwołani prezesi sądów" oraz "legalna władza w prokuraturze, w tym legalny prokurator krajowy".