Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jest już drugim politykiem Prawa i Sprawiedliwości (pierwszym był Marcin Romanowski), który zdecydował się na taki ruch. Jak jego decyzję komentują przedstawiciele głównych partii politycznych? Zebraliśmy dla Was najciekawsze opinie.

  • Były minister sprawiedliwościZbigniew Ziobro otrzymał azyl polityczny na Węgrzech.
  • Prokuratura chce postawić politykowi PiS zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości. Ziobro twierdzi, że jest ofiarą politycznej zemsty i nagonki.
  • Politycy PiS, jak Mateusz Morawiecki i Mariusz Błaszczak, uznają azyl za uzasadniony i krytykują upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości w Polsce.
  • Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, m.in. Tomasz Siemoniak i Kamila Gasiuk-Pihowicz, ostro krytykują Ziobrę, nazywając go tchórzem i oskarżając o ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Zbigniew Ziobro wystąpił o azyl. "Stawiam opór postępującej dyktaturze"

Fakt wystąpienia o azyl polityczny i otrzymania go były minister sprawiedliwości potwierdził na portalu X. 

"Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce. Bardzo dziękuję premierowi Viktorowi Orbanowi. W liście sprzed kilku dni, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podkreślił, że odważne przywództwo premiera Viktora Orbana i jego konsekwentna obrona zasad czynią z Węgier przykład dla świata - kraju wiary, rodziny i suwerenności. Tego samego, niestety, nie da się powiedzieć o Polsce pod rządami Donalda Tuska" - napisał Zbigniew Ziobro. 

Prokuratura chce postawić Ziobrze zarzuty w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Poseł Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że jest ofiarą nagonki. 

"Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem. Stawiam opór postępującej dyktaturze. Czynię to w imię zasad, którymi zawsze się kierowałem i z powodu których stałem się dziś celem osobistej zemsty Donalda Tuska i jego środowiska. Stałem się obiektem polowania i nagonki dlatego, że jako Prokurator Generalny zainicjowałem liczne śledztwa dotyczące ich korupcji i złodziejstwa" - przekonywał Ziobro. 

Poseł PiS wystąpił także o objęcie międzynarodową ochroną swojej żony. "Podjąłem decyzję, że nie pozwolę, aby moje dzieci zostały pozbawione opieki matki, a moja żona - w zastępstwie za mnie - stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska" - napisał polityk. 

Morawiecki o azylu dla Ziobry: Nie jestem zaskoczony

Były premier Mateusz Morawiecki przyznał w RMF FM, że nie jest zaskoczony decyzją o azylu dla swojego partyjnego kolegi. 

Czy prokuratura jest upolityczniona? Oczywiście, że jest. Czy Ziobro jest ścigany z motywów politycznych? Oczywiście, że jest - przekonywał gość Tomasza Terlikowskiego. Jednocześnie sam zadeklarował, że nie zamierza iść w ślady Ziobry. 

Niech mnie tutaj sądzą, jak mają ochotę. Wiele razy podkreślałem, że jeśli tylko trzeba będzie, to się stawie, ale będę walczył na ubitej ziemi z tym rządem - zapowiedział. 

Błaszczak: Obawy są w pełni uzasadnione

Były minister obrony Mariusz Błaszczak ocenił, że decyzja o przyznaniu azylu Ziobrze jest oparta na realnych przesłankach. 

"Każda procedura azylowa wymaga wykazania, że dana osoba nie może liczyć na uczciwy i bezstronny proces w swoim kraju. W tym przypadku takie obawy są w pełni uzasadnione" - ocenił poseł PiS. 

"Od dłuższego czasu w debacie publicznej pojawiały się wypowiedzi przedstawicieli obecnej władzy, które podważały zasadę domniemania niewinności oraz niezależności sądów. Warto przypomnieć "rymowankę" Donalda Tuska, którą zamieścił na swoim profilu na portalu X, która sugerowała, że decyzja o zastosowaniu aresztu wobec Zbigniewa Ziobry miałaby zapaść jeszcze przed formalnym rozstrzygnięciem sądu. Tego rodzaju deklaracje, wypowiadane przez szefa rządu, muszą budzić poważne wątpliwości co do rzetelności przyszłego postępowania" - przekonywał Błaszczak na portalu X. 

"Solidarność z Zbigniewem Ziobrą oznacza dziś obronę podstawowych zasad praworządności, które powinny obowiązywać niezależnie od sympatii politycznych" - podsumował były szef MON. 

Siemoniak: Idealne podsumowanie kariery Ziobry

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ocenił na portalu X, że uzyskanie azylu na Węgrzech to idealne podsumowanie kariery Zbigniewa Ziobry. 

"Były minister sprawiedliwości uciekający jak tchórz przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Totalny upadek!" - napisał polityk Koalicji Obywatelskiej. 

W podobnym tonie wypowiedziała się również europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. 

"Miękiszon z azylem na Węgrzech. To akt przyznania się do wszystkich zarzutów, do prowadzenia grupy przestępczej, inwigilowania opozycji, niszczenia praworządności. Przed swymi czynami nigdy nie uciekniecie!" - napisała. 

"Ziobro zapowiedział, że 'wystąpił o opiekę międzynarodową dla swojej żony i dzieci'. Tchórz gra na najniższych instynktach, zamiast stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości, do swojej brudnej układanki wykorzystuje nawet dzieci. Wystarczyło nie kraść, a dziś nie trzeba by było robić cyrku" - ocenił inny europoseł KO, Krzysztof Brejza. 

Tomczyk: Jakim trzeba być tchórzem

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk na antenie Polsat News o komentarz w tej sprawie stwierdził, że "to co robi Zbigniew Ziobro jest wyjątkowo demoralizujące dla całego wymiaru sprawiedliwości".

Były minister sprawiedliwości, który unika odpowiedzialności za czyny, których dokonał, uciekając do kraju, gdzie mamy Orbana, przyjaciela Putina - powiedział polityk KO.

Jakim to trzeba być wyjątkowym tchórzem, jakim trzeba być miękiszonem - cytując klasyka - żeby dać dyla na Węgry wtedy, kiedy tutaj wymiar sprawiedliwości się upomina. To jest naprawdę wyjątkowo demoralizujące pod każdym względem - dodał. 

Ziobro bezkarny nie będzie i prędzej czy później sprawiedliwość go nie minie - zapewnił wiceszef MON. Dzisiaj każdego Polaka może dotyczyć odpowiedzialność. Ludzie odpowiadają za to, że popełniają jakieś przestępstwa (...) To nie jest tak, że polityk może być bezkarny - podkreślił Tomczyk.

"Na sprawiedliwy proces liczyć nie może"

"Wszystkie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości powinny zostać wyjaśnione. Ale nie oszukujmy się - Zbigniew Ziobro w Polsce w tych warunkach na sprawiedliwy proces liczyć nie może" - ocenił w mediach społecznościowych Łukasz Rzepecki - były doradca prezydenta Andrzeja Dudy, a obecnie polityk Konfederacji. 

Wójcik: Mamy do czynienia z zamachem

Decyzji Zbigniewa Ziobry bronił Michał Wójcik - poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości. 

"Mamy do czynienia w Polsce z zamachem na najważniejsze instytucje państwa: podporządkowanie prokuratury, naciski na sądy i używanie aparatu państwa do brutalnej walki z opozycją" - ocenił.

"W takich warunkach decyzja jest konieczna" - dodał parlamentarzysta.