"Dziś po południu do MSZ przybył ambasador Węgier, został mu przekazany sprzeciw wobec działań i wypowiedzi przedstawicieli władz węgierskich, które są w sprzeczności z zasadą współpracy obowiązującą w UE" - przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Resort wciąż czeka na odpowiedź, kto otrzymał azyl na Węgrzech.

  • Ambasador Węgier został wezwany do polskiego MSZ, gdzie przekazano mu sprzeciw wobec działań władz węgierskich sprzecznych z zasadami współpracy w UE.
  • Polska wciąż czeka na odpowiedź, kto dokładnie otrzymał azyl na Węgrzech.
  • Węgierskie przedstawicielstwo przy UE poinformowało, że azyl otrzymało dwóch obywateli Polski, ale nie ujawniono ich nazwisk.
  • Po udzieleniu azylu Marcinowi Romanowskiemu, Polska odwołała swojego ambasadora z Budapesztu.
  • Media spekulowały, że o azyl mógł zabiegać Zbigniew Ziobro. 
  • Ziobro zaprzeczał, jakoby zamierzał ubiegać się o azyl na Węgrzech.
  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawicielstwo Węgier przy UE wysłało list do przedstawicielstw wszystkich państw członkowskich z informacją, że Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski - poinformował portal śledczy VSquare, nie podając nazwisk tych osób. RMF FM udało się dotrzeć do dokumentu potwierdzającego przyznanie wspomnianego azylu. W dokumencie nie padają jednak żadne nazwiska.

W tej sprawie wezwano do MSZ ambasadora Węgier. Relację ze spotkania przekazał rzecznik resortu.

Dziś po południu do MSZ przybył ambasador Węgier, został mu przekazany sprzeciw wobec działań i wypowiedzi przedstawicieli władz węgierskich, które są w sprzeczności z zasadą współpracy obowiązującą w UE - poinformował rzecznik MSZ.

Przypomnieliśmy panu ambasadorowi także, że po udzieleniu azylu politycznego Marcinowi Romanowskiemu, MSZ podjęło decyzję o odwołaniu ambasadora RP w Budapeszcie. W dalszym ciągu nie otrzymaliśmy odpowiedzi ze strony węgierskiej, kto został objęty azylem - dodał Wewiór.

Romanowski i ...?

W grudniu 2024 roku azyl polityczny na Węgrzech otrzymał były wiceminister sprawiedliwości i poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Romanowski. Media spekulowały, że kolejną osobą, której Budapeszt udzieli ochrony, może być Zbigniew Ziobro. Przeciwko niemu toczy się śledztwo w sprawie tzw. afery Funduszu Sprawiedliwości. Polityk od końca października 2025 roku unika kontaktu ze śledczymi. W tym czasie przebywał przez kilka tygodni w Budapeszcie, gdzie spotkał się m.in. z premierem Viktorem Orbanem.

Sam Ziobro na początku listopada informował, że nie zamierza składać takiego wniosku.

15 stycznia 2026 roku warszawski sąd ma zdecydować o ewentualnym areszcie dla byłego ministra. Prokuratura zamierza postawić Ziobrze 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. 

W połowie grudnia 2025 r. szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że jeżeli Zbigniew Ziobro będzie próbował wystąpić o azyl polityczny i Węgry przyznają mu go, podobnie jak Marcinowi Romanowskiemu, to rząd musi zacząć iść w kierunku zaskarżenia tych decyzji na forum sądów europejskich.

Węgry przed wyborami

Węgry stoją u progu politycznego przesilenia - w kwietniu 2026 roku odbędą się wybory parlamentarne. Aktualne sondaże wskazują, że mogą się one zakończyć porażką rządzącego od 2010 roku Fideszu. Opozycja, skupiona wokół partii Tisza i jej lidera Petera Magyara, notuje nawet dwucyfrową przewagę. Wobec potencjalnej przegranej Orbana powstaje więc pytanie o to, jak długo azylanci z Polski będą mogli liczyć na ochronę Budapesztu.