Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała w serwisie X, że prezydent USA Donald Trump wygłosi wkrótce orędzie do narodu. Ma przekazać ważne informacje na temat Iranu. Trump co nieco w tej kwestii powiedział już w trakcie wtorkowego spotkania z dziennikarzami.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wystąpienie amerykańskiego prezydenta jest zaplanowane na środę o godz. 21:00 czasu wschodniego (w Polsce godz. 03:00 w czwartek).

Donald Trump ma przekazać ważne informacje na temat Iranu.

"Iran nie musi zawierać porozumienia"

We wtorek Trump, w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym zapowiedział, że operacja przeciwko Iranowi potrwa jeszcze od dwóch do trzech tygodni.

Doszło do zmiany reżimu. To nie było jednym z moich celów, ale ten cel został osiągnięty. Nie będą mieć broni jądrowej, kończymy zadanie i myślę, że może jeszcze dwa tygodnie, może kilka dni dłużej. Ale chcemy zniszczyć wszystko, co mają - oświadczył.

Jednocześnie uznał, że "Iran nie musi zawierać porozumienia". To nowy reżim. Jest dużo bardziej dostępny - dodał. Jednak jest to możliwe, że zawrzemy porozumienie, bo oni chcą tego bardziej ode mnie - przekonywał Trump.

Prezydent USA ocenił też, że skutki amerykańskich działań są dla Iranu druzgocące - odbudowa potencjału militarnego i infrastruktury może zająć nawet 15-20 lat.

Cieśnina Ormuz i zagrożenie w regionie

Trump przekonywał również, że zakończenie operacji wpłynie pozytywnie na gospodarkę USA. Zapowiedział spadek cen paliw po wycofaniu się z działań wojennych.

Odnosząc się co Cieśniny Ormuz, stwierdził, że będzie bezpieczna po zakończeniu amerykańskiej operacji i oznajmił, że USA "nie będą mieć z nią nic wspólnego". Nie będziemy mieli nic wspólnego z tym, co się wydarzy w cieśninie, ponieważ te kraje, Chiny, wypłyną, zatankują swoje piękne statki, odpłyną i zajmą się sobą - powiedział.

Jeśli Francja albo jakiś inny kraj chce ropę, albo gaz, idzie przez cieśninę Ormuz, pójdą tam i będą mogli radzić sobie sami - dodał.

Zapewnił też, że nie jest zaniepokojony tym, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził, że zaatakuje firmy USA w regionie. Ambasada USA w Arabii Saudyjskiej ostrzegła wcześniej, że monitoruje groźby wobec obywateli USA, przebywających w Arabii Saudyjskiej. Placówka wydała ostrzeżenie i poleciła, aby Amerykanie w Arabii Saudyjskiej znaleźli sobie miejsca ukrycia i trzymali się daleko od okien.