"Jarosław Kaczyński po raz pierwszy od powstania partii nie panuje już nad jej członkami" – tak europoseł KO Dariusz Joński skomentował założenie przez Jacka Sasina nowego stowarzyszenia "Po Pierwsze Polska". Dodał, że Kaczyński nigdy nie był tak słaby politycznie, a Prawo i Sprawiedliwość tak podzielone wewnętrznie jak dzisiaj. Zdaniem Jońskiego, to może być początek rozkładu PiS.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jacek Sasin ogłosił we wtorek powstanie stowarzyszenia "Po Pierwsze Polska". Jak podkreślał, jego misją ma być budowanie jedności Prawa i Sprawiedliwości oraz wsparcie kampanii Przemysława Czarnka. Sasin zapewnił, że nowe stowarzyszenie będzie działać wyłącznie w strukturach PiS, a on sam pozostaje lojalny wobec partii i jej prezesa.
Jednak już sama decyzja o utworzeniu nowego bytu politycznego w obrębie partii wywołała lawinę komentarzy. Prezes PiS Jarosław Kaczyński jeszcze niedawno zapowiadał, że politycy angażujący się w konkurencyjne stowarzyszenia nie znajdą się na listach wyborczych partii. Mimo to Sasin zdecydował się na ten krok, a liczba deklaracji członkowskich - jak poinformował na platformie X - przekroczyła już sto.
Wiceprezesami stowarzyszenia zostali posłanka Elżbieta Witek oraz europosłowie Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Sekretarzem został poseł Michał Moskal, a funkcję skarbnika objął Marek Wesoły.
Wcześniej swoje stowarzyszenie "Rozwój Plus" założył były premier Mateusz Morawiecki.
Zdaniem europosła KO Dariusza Jońskiego, powstanie kolejnego stowarzyszenia to jasny sygnał, że Jarosław Kaczyński traci kontrolę nad własną partią. Kiedyś, gdyby Kaczyński zaapelował o to, żeby nie zakładać stowarzyszeń, to nikt by nawet o tym nie pomyślał. Dzisiaj Morawiecki założył swoje, mimo że były próby, żeby go zdyscyplinować. Sasin też założył swoje, każdy zakłada - komentował Joński w Brukseli.
Joński nie ma wątpliwości, że w PiS trwa już otwarty wyścig o schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Każdy tylko myśli, jak tu wskoczyć na miejsce Kaczyńskiego - mówił europoseł. Jego zdaniem, prezes PiS nigdy nie był tak słaby politycznie, a partia tak podzielona wewnętrznie jak dziś. Wydaje mi się, że to jest taki początek rozkładu - podsumował Joński.


