Rozmowy polityczne w sprawie możliwego startu w wyborach z Szymonem Hołownią powinny trwać około miesiąca - stwierdził szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz po sobotnim posiedzeniu Rady Naczelnej ludowców..

Kosiniak-Kamysz powiedział w sobotę w Warszawie, że "zapadła dziś ważna kwestia polityczna, jest pełne, jednogłośne wsparcie dla moich działań i działań kierownictwa PSL dotyczące rozmów z ugrupowaniami demokratycznymi, szczególnie z ugrupowaniem Szymona Hołowni, Polską 2050".

Jak dodał prezes PSL, "jest akceptacja porozumienia programowego, dotyczącego najważniejszych spraw na 100 dni rządów i następną kadencję, jest wsparcie kontynuacji rozmów politycznych i podejmowania dalszym decyzji politycznych związanych z przygotowaniem do wyborów".

Bo, jak dodał "i merytoryka - czyli program i taktyka wyborcza są niezwykle ważne".

Chcemy wygrać te wybory i przywrócić Polsce normalność, praworządność, bezpieczeństwo, dać wszystkim godne życie, godną pracę - zadeklarował szef ludowców. Pytany, kiedy można  spodziewać się decyzji w sprawie możliwego startu w wyborach z Szymonem Hołownią, Kosiniak-Kamysz powiedział, że rozmowy polityczne z Polską 2050 powinny jego zdaniem potrwać około miesiąca, a "w połowie kwietnia PSL zamierza podejmować dalsze decyzje".

Mam nadzieję, że to jest czas, który pozwoli nam na podjęcie tej decyzji. Widzę dobrą wolę ze strony obu środowisk. Nikt z dużych partii tak intensywnie nie pracuje, by łączyć środowiska, czasem w nieoczywisty sposób. Więc ten miesiąc dajemy sobie na rozmowy o charakterze politycznym, przywrócić godna płacę i szacunek do pracy - powiedział. 

Dopytany, czy jest w związku z tym jakieś kalendarium dalszych działań - rad programowych i konwencji PSL, lider PSL stwierdził, że na połowę kwietnia jest planowane dłuższe posiedzenie Rady Naczelnej.

Kosiniaka Kamysza pytano także czy jego zdaniem nachodząca kampania wyborcza i same wybory mogą być uczciwe, w kontekście doniesień m.in. o inwigilacji prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Według "Gazety Wyborczej" Karnowski był inwigilowany przy użyciu szpiegowskiego programu Pegasus przez CBA przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, gdy przygotowywał kampanię opozycji do Senatu.

Kampania będzie nieuczciwa. Doświadczyliśmy tego już niestety w 2019 przez zaangażowanie wszystkich środków - mediów publicznych, państwowych spółek i jednostek administracji państwowej - będących tylko i wyłącznie po stronie PiS. Ta nieuczciwość w kampanii będzie, dlatego trzeba ją pokonać, przyjąć najlepszą taktykę (...) Dlatego warto by formacje demokratyczne wspierały się tam, gdzie jest to możliwe, nie przeszkadzały i nie podstawiały sobie nóg. My to deklarujemy - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL podkreślił, że jego parta opowiada się za utworzeniem po wyborach komisji śledczej - komisji prawa i sprawiedliwości - "do wyjaśnienia wszystkich afer".