Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Węgrowa podkreślił konieczność zjednoczenia obozu patriotycznego przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. Jego zdaniem, taki blok powinien bez większego trudu wygrać wybory, jednak obecnie brakuje mu jedności.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Jarosław Kaczyński podczas poniedziałkowego spotkania w Węgrowie (woj. mazowieckie) ocenił, że pierwszym krokiem do wygranej w 2027 roku jest zjednoczenie szeroko rozumianego obozu patriotycznego. W jego skład, według prezesa PiS, wchodzą nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale także trzy ugrupowania tworzące Konfederację: Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka, Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Cały problem polega na tym, że obóz patriotyczny nie jest zjednoczony, a w jakiejś mierze podlega także różnego rodzaju manipulacjom - mówił Kaczyński. Podkreślił, że PiS już rozpoczęło prace nad programem na kolejne wybory, który tym razem ma być skierowany do "całej patriotycznej Polski".
Prezes PiS odniósł się do różnic programowych w obrębie prawicy, krytykując postulaty Nowej Nadziei, które określił jako "darwinizm społeczny" i "skrajny liberalizm".
To jest załamanie pewnego porządku społecznego, do którego Polacy są już przyzwyczajeni, a tam po cichu są jeszcze inne plany - ocenił Kaczyński, dodając, że nie widzi możliwości współpracy z tym ugrupowaniem.
Wskazał również, że Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna stanowi "szlaban" dla jedności prawicy. Wchodząc tam w układ, odcinamy się od całego Zachodu, ale przede wszystkim od tego państwa, które w tej chwili gwarantuje nam bezpieczeństwo - zaznaczył, odnosząc się do relacji z USA.
Podczas piątkowego briefingu w Sejmie Kaczyński wyraził nadzieję, że Konfederacja Korony Polskiej nie znajdzie się w przyszłym parlamencie. Grzegorz Braun to polityk, który dalece przekroczył granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej - mówił prezes PiS. Dodał, że głosowanie na Brauna jest "całkowicie nieefektywne", a udział jego zwolenników w rządzie zagrażałby bezpieczeństwu Polski.
Już w połowie 2025 roku pojawiały się doniesienia o możliwej koalicji PiS z Konfederacją, jednak przedstawiciele tej ostatniej określili propozycję jako niepoważną i obliczoną na pozyskanie ich elektoratu. Od tego czasu relacje między ugrupowaniami pozostają napięte, a liderzy obu stron nie szczędzą sobie wzajemnej krytyki.
Pod koniec 2025 roku pojawiły się głosy, że patronem ewentualnego paktu prawicowego mógłby zostać prezydent Karol Nawrocki. Politycy Konfederacji nie wykluczają współpracy z Konfederacją Korony Polskiej, jednak ponowne działanie z Grzegorzem Braunem w jednym ugrupowaniu uznają za niemożliwe.


