​Ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych osobom do 15. roku życia oraz zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych - to główne założenia projektu ustawy przygotowywanego przez Koalicję Obywatelską. Jak argumentowali w piątek w Sejmie przedstawiciele formacji, celem ustawy jest m.in. ochrona dzieci przed przemocą i hejtem, a także wspieranie zdrowego rozwoju.

  • Przedstawiono założenia projektu ograniczenia dostępu do social mediów dla osób do 15 roku życia.
  • Projektowane przepisy obejmują też regulacje dotyczące korzystania z telefonów komórkowych w szkołach.
  • Największą dyskusję wzbudziło zagadnienie weryfikacji wieku - przekazali przedstawiciele KO.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Przedstawienie założeń projektu regulacji dotyczących korzystania z telefonów komórkowych w szkołach, a także w zakresie dostępu do mediów społecznościowych dla osób do 15. roku życia zapowiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka w środę w Porannej rozmowie w RMF FM. W piątek razem z innymi przedstawicielami Koalicji Obywatelskiej zaprezentowała w Sejmie kluczowe punkty projektowanych przepisów.

Dostęp do mediów społecznościowych

Jednym z głównych założeń rozwiązań zaprezentowanych na piątkowej konferencji w Sejmie jest ograniczenie dostępu do mediów społecznościowych dla osób do 15. roku życia. Jak wyjaśniła posłanka Monika Rosa, autorzy nie chcą wyliczać konkretnych platform społecznościowych, a zamiast tego - oprzeć się na akcie o usługach cyfrowych (ang. Digital Services Act - regulacje unijne), który "dokładnie definiuje, czym są platformy społecznościowe".

Jak przekazali przedstawiciele formacji, największa dyskusja dotyczyła narzędzia weryfikacji wieku. Po grudniowych zapowiedziach Ministerstwa Cyfryzacji o Europejskim Portfelu Tożsamości Cyfrowej autorzy projektu chcą skorzystać z tego narzędzia. Kwestią technologicznych rozwiązań dostępu młodych do platform cyfrowych zajmie się m.in. Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii - poinformowano.

Widzimy dwie drogi. Jedną, czyli Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej (...), dzięki któremu będziemy mogli sprawdzić wiek, bądź też będziemy rozmawiali z dużymi big techami (...), aby one zaproponowały swoje rozwiązania i podejmiemy decyzję, które z tych rozwiązań wprowadzimy do naszej ustawy - przekazał poseł Grzegorz Napieralski.

Z kolei ministra Nowacka przekazała, że "Ministerstwo Cyfryzacji obiecało, że będzie gotowe z narzędziami dotyczącymi bezpiecznej, zanonimizowanej weryfikacji na koniec 2026 r.". W momencie, kiedy będą gotowi, przepisy wejdą w życie - mówiła.

Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach - na czym miałby polegać?

Elementem ustawy ma być też zakaz używania telefonów komórkowych na lekcjach w szkole podstawowej. W rozmowie z mediami ministra Nowacka przypomniała, że w projekcie rządowym dotyczącym praw i obowiązków ucznia jest już narzędzie, które "pozwoli szkołom na rozszerzenie dzisiejszego ograniczenia na zakaz".

Natomiast nauczycielom brakuje twardych narzędzi i dlatego zdecydowaliśmy się nie tylko na te zapisy, które już są w ustawie, ale rozszerzenie ich o zakaz używania na lekcjach - chyba że nauczyciel zdecyduje inaczej - dodała. Chodzi np. o względy zdrowotne czy używanie telefonu do celów dydaktycznych.

Jak uzasadniane są projektowane regulacje?

Zebrani na sejmowej konferencji przedstawiciele KO poinformowali, że celem tej ustawy jest "ochrona dzieci przed przemocą, hejtem i presją rówieśniczą, ograniczenie alienacji oraz wsparcie zdrowego rozwoju i relacji społecznych".

Powołując się na dane m.in. z raportu NASK "Nastolatki" z 2025 r., przypomnieli, że 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat korzysta z mediów społecznościowych, nastolatki spędzają w sieci ponad 5,5 godziny dziennie, a przeciętnie młody człowiek ma około sześciu kont w mediach społecznościowych.

Widzimy, jak wiele zła sprowadza na dzieci to, że mają nieograniczony (...) niczym dostęp do mediów społecznościowych i telefonu komórkowego - powiedziała ministra Nowacka.

Dlatego (...) podjęliśmy decyzję, że należy działać: mocno i zdecydowanie, w obronie dzieciaków, młodych osób, w obronie ich zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa - podkreśliła.

Akt o usługach cyfrowych

Zgodnie z założeniami projektu nadzór nad przestrzeganiem zakazu korzystania z platform społecznościowych dla osób do 15. roku życia będzie powierzony Koordynatorowi Usług Cyfrowych.

To wynika z DSA - wyjaśniła posłanka Rosa. Chcemy, żeby on działał w ramach DSA i nakładał kary, które w ramach DSA mogą być na platformy cyfrowe nałożone. To jest nawet do 6 proc. obrotów danej firmy. To są ogromne pieniądze - dodała.

DSA to unijny akt o usługach cyfrowych, który nakłada na firmy w całej wspólnocie europejskiej odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. Jego celem jest stworzenie bezpieczniejszego i bardziej przejrzystego środowiska online przy jednoczesnej ochronie wolności słowa. Wprowadza większą przejrzystość zasad moderacji treści, obowiązek uzasadniania decyzji o ich usunięciu oraz jasne reguły dotyczące działania algorytmów i reklam.

Posłowie zapowiedzieli, że projekt będzie szeroko konsultowany. Nie wprowadzimy realnie zmiany w polskim społeczeństwie wśród dzieci, jeżeli nie będziemy mieli do tego przekonanych rodziców - powiedział poseł Roman Giertych.

Będziemy starać się dotrzeć do wszystkich rodziców, żeby ta ustawa i przyczyna, dla której decydujemy się na zakazy wobec nastolatków, była dzieciom i młodzieży wytłumaczona - dodał.

Ograniczenie w korzystaniu z platform społecznościowych

Pierwszym krajem na świecie, który wprowadził ograniczenie wiekowe dla użytkowników platform społecznościowych, jest Australia. Osoby poniżej 16. roku życia nie mogą korzystać m.in. z serwisów takich jak: Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X i YouTube. Firmy technologiczne, które nie wdrożą skutecznie przepisów, mogą zostać ukarane grzywną sięgającą równowartości 28 mln euro.

Z kolei norweski resort oświaty poinformował niedawno, że w roku szkolnym 2024/25 placówki bez komórek odnotowały mniej przemocy i konfliktów oraz spokojniejszą atmosferę. Z raportu tamtejszego ministerstwa i uniwersytetu NTNU w Trondheim, opublikowanego po roku obowiązywania ograniczeń w korzystaniu z telefonów komórkowych w szkołach, wynika, że usunięcie telefonów z klas i ograniczenie ich używania podczas przerw przełożyło się na lepszy klimat szkolny.

Dyrektorzy i nauczyciele, którzy wzięli udział w badaniu, wskazali na większy spokój podczas lekcji i mniej zakłóceń pracy. Odnotowano również wyraźnie mniej przypadków nękania i przemocy rówieśniczej. Uczniowie częściej utrzymywali bezpośrednie kontakty między sobą.

Główne założenia projektowanych przepisów przedstawili na piątkowej konferencji w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej: Kinga Gajewska, Roman Giertych, Grzegorz Napieralski, Barbara Nowacka (ministra edukacji) i Monika Rosa.