Litewskie służby bezpieczeństwa nie widzą obecnie zagrożenia dla państwa w związku z planowaną wizytą Grzegorza Brauna i innych polityków Konfederacji Korony Polskiej w Wilnie. Organizacja spotkania polskiego polityka w stolicy Litwy napotyka jednak pewne trudności.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego (VSD) poinformował w czwartek, że nie posiada informacji wskazujących na zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa w związku z planowaną wizytą w Wilnie Grzegorza Brauna oraz innych przedstawicieli radykalnie prawicowej Konfederacji Korony Polskiej.
Jednocześnie litewskie służby zaznaczyły, że "charakter działalności i wypowiedzi polskiego polityka - znanego z eurosceptycznych i antyukraińskich poglądów - może być niezgodny z interesami bezpieczeństwa narodowego Litwy i powinien być oceniany pod kątem potencjalnego zagrożenia dla porządku publicznego".
VSD powiadomił w komentarzu dla agencji BNS, że stanowisko departamentu zostało przekazane ministerstwu spraw zagranicznych Litwy oraz władzom samorządowym Wilna, a także instytucjom odpowiedzialnym za utrzymanie porządku publicznego, w tym MSW i policji.
Litewskie media poinformowały przed kilkoma tygodniami, że Grzegorz Braun planuje wizytę na Litwie na początku maja i ubiega się o zgodę władz miasta na organizację zgromadzenia w stolicy.
Wcześniej pomieszczenia na spotkanie z liderem Korony Konfederacji Polskiej wynajął Wileński Ośrodek Kultury i Duchowości, prowadzony przez zakon franciszkanów, jednak rezerwacja została anulowana.


