Depresja to jedno z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych na świecie, które dotyka miliony osób niezależnie od wieku, płci czy statusu społecznego. W powszechnej świadomości osoby zmagające się z tą chorobą często postrzegane są przez pryzmat słabości, bezradności czy braku motywacji. Tymczasem najnowsze badania przeprowadzone przez zespół psychologów pod kierunkiem dr Christiny Bauer z Uniwersytetu Wiedeńskiego rzucają zupełnie nowe światło na tę kwestię, wskazując, jak ogromną rolę odgrywa pozytywna społeczna narracja dotycząca przezwyciężania słabości przez osoby z depresją. Pisze o tym czasopismo "Personality and Social Psychology Bulletin".
- Najnowsze badania z Uniwersytetu Wiedeńskiego pokazują, że podkreślanie siły osób z depresją przynosi wymierne korzyści.
- Uczestnicy eksperymentu, którzy skupili się na swoich mocnych stronach, odnotowali wzrost poczucia własnej wartości i motywacji.
- Badacze apelują o zmianę języka w rozmowach o depresji - zamiast skupiać się na deficytach, warto doceniać siłę i wytrwałość chorych.
Wieloletnie badania naukowe wskazują, że osoby cierpiące na depresję codziennie wykazują się niezwykłą siłą, wstają z łóżka mimo braku motywacji, podejmują walkę z negatywnymi myślami, stawiają czoła trudnym emocjom i nieustannie próbują radzić sobie z objawami choroby. Dotychczas jednak te wysiłki były często pomijane lub bagatelizowane zarówno przez otoczenie, jak i przez samych chorych. Zamiast tego w społeczeństwie utrwalił się obraz osoby z depresją jako jednostki słabej, niezdolnej do działania i wymagającej współczucia.
Dr Christina Bauer wraz z zespołem postanowiła sprawdzić, jak zmiana tej narracji wpływa na samopoczucie i funkcjonowanie osób z depresją. Badacze przeprowadzili trzy kontrolowane eksperymenty z udziałem 748 osób, które doświadczyły epizodów depresyjnych. Uczestnicy pochodzili z różnych krajów, w tym ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Kluczowym elementem badania była specjalnie opracowana, 20-minutowa interwencja psychologiczna. Zamiast skupiać się na deficytach i trudnościach, uczestnicy zostali poproszeni o refleksję nad własnymi mocnymi stronami, które ujawnili w trakcie walki z chorobą. Chodziło o konkretne sytuacje, w których wykazali się wytrwałością, umiejętnością radzenia sobie z negatywnymi emocjami czy konsekwencją w dążeniu do poprawy swojego stanu.
Wyniki były jednoznaczne, osoby, które wzięły udział w ćwiczeniu, odnotowały wyraźny wzrost poczucia własnej wartości i pewności siebie. Co istotne, efekt ten był widoczny niezależnie od aktualnego nasilenia objawów depresji. W porównaniu z grupą kontrolną, uczestnicy po interwencji znacznie lepiej oceniali swoje możliwości i byli bardziej zmotywowani do działania.
Najbardziej spektakularne rezultaty przyniosła długoterminowa część eksperymentu, która trwała dwa tygodnie. Uczestnicy zostali poproszeni o wyznaczenie sobie jednego, konkretnego celu do osiągnięcia w tym czasie. Okazało się, że osoby, które wcześniej skupiły się na swoich mocnych stronach, osiągnęły aż o 49 proc. większy postęp w realizacji wyznaczonych zadań niż osoby z grupy kontrolnej.
Zdaniem dr Bauer wyniki te pokazują, jak ogromne znaczenie ma sposób, w jaki mówimy i myślimy o osobach z depresją – zarówno na poziomie społecznym, jak i indywidualnym.
Postrzeganie siebie jako osoby silnej, a nie słabej, jest kluczowe dla budowania wiary we własne możliwości i skutecznego dążenia do celów. To dotyczy każdego z nas, ale w szczególności osób zmagających się z depresją - podkreśla pierwsza autorka pracy.
Wyniki badań wskazują, że negatywne narracje społeczne mogą działać jak samospełniająca się przepowiednia. Jeśli osoby z depresją są nieustannie postrzegane jako słabe, same zaczynają w to wierzyć, co jeszcze bardziej obniża ich motywację i utrudnia wychodzenie z choroby.
Z kolei podkreślanie siły, wytrwałości i codziennych sukcesów może być potężnym narzędziem wsparcia psychicznego.
Badacze apelują o zmianę języka, jakim posługujemy się w rozmowach o zdrowiu psychicznym. Zamiast skupiać się na deficytach, warto dostrzegać i doceniać wysiłek oraz odwagę osób zmagających się z depresją. Takie podejście nie tylko poprawia ich samopoczucie, ale realnie przekłada się na skuteczność w realizacji życiowych celów.
Odkrycia zespołu dr Bauer mogą mieć istotne znaczenie dla praktyki klinicznej i programów wsparcia osób z depresją. Krótkie, skoncentrowane na mocnych stronach pacjenta interwencje mogą stać się cennym uzupełnieniem tradycyjnych metod leczenia. Co więcej, postępująca już zmiana społecznej narracji wokół depresji może przyczynić się do zmniejszenia stygmatyzacji i poprawy jakości życia osób dotkniętych tą chorobą.


