Prezes Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski złożył dymisję z zajmowanego stanowiska. Chce pełnić obowiązki tylko do końca roku. Jak wyjaśnia - taką decyzję podjął, bo nie ma chętnych do inwestowania w tzw. Nową Kompanię Węglową.

Prezes Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski złożył dymisję z zajmowanego stanowiska. Chce pełnić obowiązki tylko do końca roku. Jak wyjaśnia - taką decyzję podjął, bo nie ma chętnych do inwestowania w tzw. Nową Kompanię Węglową.
Sędzikowski objął stanowisko prezesa Kompanii w grudniu ub. roku, gdy spółka stała na progu bankructwa /Andrzej Grygiel /PAP

Prezes Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski złożył dymisję z zajmowanego stanowiska z dniem 31 grudnia 2015 r. W wyjaśnieniu decyzji wskazał m.in. na brak możliwości pozyskania inwestorów dla tzw. Nowej Kompanii Węglowej (NKW).

O złożonej w piątek rezygnacji Sędzikowskiego poinformował w poniedziałek rzecznik KW Tomasz Głogowski. Jak przypomniał, Sędzikowski objął stanowisko prezesa Kompanii w grudniu ub. roku, gdy spółka stała na progu bankructwa. Jego zadaniem było opracowanie, a następnie wdrożenie planu naprawczego.

Przedwstępna umowa ws. nabycia kopalni Brzeszcze podpisana

Przedstawiciele Tauronu i Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) podpisali przedwstępną warunkową umowę sprzedaży aktywów kopalni Brzeszcze. Za zakład, który jeszcze niedawno należał do Kompanii Węglowej (KW) Tauron zapłaci symboliczną złotówkę. czytaj więcej

Cytowany w poniedziałkowym komunikacie KW Sędzikowski ocenił, że w ciągu tych jedenastu miesięcy udało się wiele osiągnąć - poprawić wyniki spółki, wprowadzić wiele rozwiązań opartych na zdrowym i efektywnym zarządzaniu, zagwarantować płynność finansową. Kompanii udało się również przejść przez proces rozmów z wierzycielami, a także ze stroną społeczną.

Niestety pomimo wielu wysiłków nie było możliwe doprowadzenie do realizacji kolejnego niezbędnego etapu przewidzianego w planie, czyli pozyskania inwestorów dla Nowej Kompanii Węglowej. W dniu 23 października 2015 r. złożyłem rezygnację z zajmowanego stanowiska z dniem 31 grudnia 2015 roku - zaznaczył Sędzikowski.

Nowa Kampania Węglowa - nowa szansa

Powstanie Nowej Kompanii Węglowej i przeniesienie do niej części aktywów dotychczasowej Kompanii założono w rządowym planie naprawczym dla górnictwa wdrażanym wobec narastających problemów finansowych tej spółki. Nowa spółka miałaby zostać utworzona na bazie 11 kopalń znajdujących się dotychczas w strukturach KW i kilku innych jej zakładów.

24 września resort skarbu podał, że NKW powstanie w kształcie kapitałowym, który nie będzie zakwestionowany przez Komisję Europejską. Podkreślono, że prace nad nadaniem nowej spółce tego kształtu wymagają więcej czasu, więc powstanie ona po 30 września. Styczniowe porozumienie rządu ze związkowcami zakładało, że proces ten zostanie zakończony do 30 września.

30 września br. rząd przyjął plan dla górnictwa, który przewiduje, że spółka TF Silesia przejmie 11 kopalń Kompanii Węglowej. Zdaniem autorów planu miałoby to dać podstawę do budowy silnego koncernu paliwowo-energetycznego oraz być pierwszym krokiem do bezpiecznego wprowadzenia do tego podmiotu inwestorów zewnętrznych i utworzenia tzw. Nowej Kompanii Węglowej.

Przedstawiciele rządu akcentowali, że wniesienie 100 proc. akcji KW do Silesii to realizacja obietnic styczniowego porozumienia ze związkami. Ponieważ wbrew porozumieniu NKW nie została powołana do końca września, związkowcy, którzy zarzucili rządowi złamanie umowy, ogłosili gotowość strajkową w górnictwie.

"by UE nam nie zarzuciła nieuprawnionej pomocy publicznej"

W dniu związkowej demonstracji w Warszawie, 22 października, premier Ewa Kopacz przekonywała, że nowa spółka węglowa, Nowa Kompania Węglowa, która została powołana do życia w połączeniu z Silesią, czyli z instytucją teraz zdrową finansowo - dokapitalizowaną w sposób bezpieczny, by UE nam nie zarzuciła nieuprawnionej pomocy publicznej - to realizacja postanowień, które podpisaliśmy w styczniu.

Opóźnienie w organizacji nowego podmiotu - który miałby zostać dokapitalizowany na 1,5 mld zł - skutkowało koniecznością skorygowania planów przez KW. Spółka musiała m.in. zmniejszyć inwestycje i sprzedawać węgiel na przedpłaty.

KW utrzymuje płynność dzięki lepszym wynikom operacyjnym od zakładanych. W wyniku działań restrukturyzacyjnych wygenerowano wyższy wynik gotówkowy o prawie 170 mln zł, spółka obniżyła koszty i sprzedała zapasy węgla. Na początku roku było to ok. 6 mln ton węgla, obecnie - 1,8 mln ton, które są przedmiotem zastawu bankowego.

Sędzikowski przed dwoma tygodniami zwracał uwagę, że przedłużający się termin powstania NKW skutkuje nie tylko przesunięciem inwestycji, ale też opóźnieniem wdrożenia nowych warunków zatrudnienia i uniemożliwia w założonym terminie przeprowadzenie programu dobrowolnych odejść.

KW jeszcze w 2012 r. miała ponad 170 mln zł zysku, w 2013 r. zanotowała już prawie 700 mln zł straty, a w ub.r. - ponad 2,4 mld zł straty gotówkowej. W I półroczu br. spółka miała blisko 750 mln straty netto.

(mg)