Nowe badania opublikowane w czasopiśmie „Nutrients” wskazują, że wskaźnik masy ciała (BMI) może prowadzić do błędnej klasyfikacji stanu zdrowia ponad jednej trzeciej dorosłych. Analiza przeprowadzona przez naukowców z Uniwersytetu w Weronie oraz Bejruckiego Uniwersytetu Arabskiego wykazała, że BMI często zawyża lub zaniża skalę nadwagi, otyłości oraz niedowagi.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Badanie objęło 1351 dorosłych, których skład ciała oceniano za pomocą metody DXA (dual-energy X-ray absorptiometry), uznawanej za standard w pomiarze tkanki tłuszczowej.
Porównanie wyników BMI z pomiarami DXA ujawniło, że ponad jedna trzecia uczestników została błędnie sklasyfikowana.
Wśród osób uznanych za otyłe według BMI, 34 proc. miało jedynie nadwagę. Jeszcze większe różnice odnotowano w grupie z nadwagą, gdzie błędy dotyczyły aż 53 proc. osób.
Największe rozbieżności dotyczyły kategorii niedowagi. Według pomiaru DXA ponad dwie trzecie osób z tej grupy miało prawidłową masę ciała. Nawet wśród osób z prawidłową masą ciała, 22 proc. przypadków wykazało różnice w klasyfikacji między BMI a DXA.
Autorzy badania podkreślają, że błędna klasyfikacja wynika z ograniczeń BMI, które nie mierzy bezpośrednio ilości ani rozmieszczenia tkanki tłuszczowej, opierając się jedynie na wadze i wzroście.
Mimo to BMI pozostaje szeroko stosowany w praktyce klinicznej i polityce zdrowotnej.
Naukowcy sugerują aktualizację wytycznych oceny tkanki tłuszczowej, uwzględniając dodatkowe metody, takie jak pomiary obwodów ciała czy fałdów skórnych.


