Nowe badania genetyczne rzucają światło na proces przemian kulturowych i demograficznych, które ukształtowały dzisiejszą Europę. Analiza starożytnego DNA ujawniła, że społeczności łowców-zbieraczy zamieszkujące tereny dzisiejszej Belgii, Holandii oraz zachodnich Niemiec przystosowały się do rolnictwa znacznie później niż ich sąsiedzi z innych regionów kontynentu. Co więcej, kluczową rolę w tym procesie odegrały kobiety, które wniosły nie tylko nowe umiejętności, ale również swoje geny do lokalnych społeczności.

Pracę opisującą wyniki badań na ten temat opublikował w czasopiśmie "Nature" międzynarodowy zespół naukowców z Bournemouth University i University of Huddersfield, pod kierownictwem Davida Reicha z Uniwersytetu Harvarda. Profesor John Stewart, paleoekolog z Bournemouth University, od ponad dwóch dekad prowadzi wykopaliska w jaskiniach regionu, współpracując z archeologami z Université de Liège w Belgii. W ramach projektu przebadano szczątki ludzkie pochodzące z okresu od 8500 do 1700 roku p.n.e., odkryte w dolinach Mozy i Dolnego Renu. Analizę materiału genetycznego przeprowadzili studenci pod nadzorem dr Marii Pala, profesora Martina B. Richardsa oraz dr Ceiridwen Edwards na University of Huddersfield. Dzięki nowoczesnym technikom sekwencjonowania DNA udało się odtworzyć złożone relacje między dawnymi populacjami Europy.

Neolit, czyli epoka, w której pojawiło się rolnictwo, stanowił przełomowy moment w dziejach Europy. W tym czasie doszło do istotnych migracji i wymiany kulturowej, które ukształtowały genetyczną mozaikę współczesnych Europejczyków. Populacje zamieszkujące kontynent w tym okresie posiadały trzy główne komponenty genetyczne: łowców-zbieraczy, pierwszych rolników przybyłych z Bliskiego Wschodu oraz pasterzy z południowej Rosji.

3000 lat dłużej niż w innych częściach Europy

W większości Europy pojawienie się rolnictwa wiązało się z gwałtowną zmianą struktury genetycznej lokalnych społeczności. Jednak w dolinach Mozy i Dolnego Renu proces ten przebiegał zupełnie inaczej. "Oczekiwaliśmy wyraźnej zmiany pomiędzy starszymi populacjami łowców-zbieraczy a nowymi rolnikami, ale okazuje się, że na nizinach i wzdłuż rzek Holandii i Belgii zmiana ta była znacznie mniej gwałtowna" - komentuje profesor John Stewart.

Analiza genetyczna wykazała, że w regionie Mozy i Dolnego Renu łowiecko-zbieracki tryb życia utrzymywał się nawet 3000 lat dłużej niż w innych częściach Europy. Rolnictwo pojawiło się tu około 4500 roku p.n.e., jednak nie wyparło od razu dotychczasowych praktyk. Co istotne, napływ rolników był ograniczony głównie do kobiet, które wchodziły w związki małżeńskie z miejscowymi łowcami-zbieraczami. To właśnie one przynosiły ze sobą wiedzę o uprawie roli i hodowli zwierząt, a także przekazywały swoje geny kolejnym pokoleniom.

Ten model migracji i wymiany kulturowej był szczególnie widoczny w środowiskach bogatych w zasoby wodne, takich jak tereny nadrzeczne, mokradła i wybrzeża. Obfitość naturalnych zasobów pozwalała lokalnym społecznościom na selektywne przyjmowanie elementów nowego stylu życia, przy jednoczesnym zachowaniu wielu tradycyjnych praktyk.

Dawne linie rodowe zanikły

Wysoki poziom dziedzictwa łowców-zbieraczy utrzymywał się w regionie aż do końca neolitu, około 2500 roku p.n.e., kiedy to pojawiła się charakterystyczna ceramika typu pucharów dzwonowatych. Wówczas na tereny Europy Zachodniej napłynęły nowe grupy ludności o rodowodzie sięgającym południowej Rosji. Tym razem migracja była na tyle masowa, że lokalne społeczności zostały niemal całkowicie wyparte, a dawne linie rodowe zanikły.

Badania mają również istotne konsekwencje dla zrozumienia przeszłości Wielkiej Brytanii. Analiza wykazała, że populacje z wczesnej epoki brązu na Wyspach po 2500 roku p.n.e. dziedziczyły ponad 90 procent swojego pochodzenia od kontynentalnych społeczności związanych z kulturą pucharów dzwonowatych. Oznacza to, że wcześniejsi mieszkańcy, budowniczowie Stonehenge, niemal całkowicie zniknęli z genetycznej mapy Wysp.

"To badanie ujawniło również kluczową rolę kobiet w przekazywaniu wiedzy z napływających społeczności rolniczych do lokalnych łowców-zbieraczy. Dzięki analizom starożytnego DNA możemy nie tylko odkrywać przeszłość, ale także oddać głos nieocenionej, a często niedocenianej roli kobiet w kształtowaniu ewolucji człowieka" - podkreśla dr Maria Pala.