Zatrzymany wczoraj pracownik Ministerstwa Obrony Narodowej usłyszał zarzuty działania na rzecz obcego wywiadu - poinformowała prokurator Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śledczy nie ujawniają, czy przesłuchany przez prokuratora pracownik MON przyznał się do zarzutu. Do sądu skierowany został wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Grozi mu kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

  • Pracownik MON usłyszał zarzut z art. 130 par. 2 Kodeksu karnego, za co grozi nawet dożywotnie więzienie.
  • Według nieoficjalnych informacji, zatrzymany to cywil pracujący w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

O zatrzymaniu swojego wieloletniego pracownika Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało we wtorek rano.

Prokurator Alicja Szelągowska przekazała, że mężczyzna usłyszał zarzut z art. 130 par. 2 Kodeksu karnego, który - jak mówiła - dotyczy "szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu". Chodzi o działania na rzecz obcego wywiadu lub udzielania mu wiadomości, której przekazanie może wyrządzić szkodę RP.

Za czyn ten grozi kara pozbawienia wolności od lat ośmiu do dożywotniego pozbawienia wolności.

W środę podejrzany składał wyjaśnienia. Został skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie - podkreśliła prok. Szelągowska. Wniosek ten trafił do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy.

Śledczy nie ujawniają, czy przesłuchany przez prokuratora pracownik Ministerstwa Obrony przyznał się do zarzutu.

Śledztwo nadal trwa. To nie jest zakończenie postępowania, to jeden z etapów postępowania przygotowawczego - mówiła prokurator.

Jak dodała, prokuratura nie ujawnia, jakiej mężczyzna jest narodowości, na rzecz wywiadu którego państwa miał działać, jak długo oraz czy był wcześniej notowany przez służby.

Prok. Szelągowska uzasadniała, że większość akt sprawy ma charakter niejawny i z tych względów prokuratura nie będzie o nich informować. Odmówiła też udzielenia informacji o dalszych planowanych czynnościach procesowych w tej sprawie.

Zatrzymany to cywil

Do zatrzymania wieloletniego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej doszło we wtorek rano, w siedzibie MON. Zatrzymania dokonała Służba Kontrwywiadu Wojskowego w koordynacji z departamentem ds. wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową.

Jeszcze we wtorek informowano, że zatrzymany to cywil. Według nieoficjalnych informacji PAP miał on szpiegować dla jednego z państw "z kierunku wschodniego" i pracować w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON.

We wtorek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński informował, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła "potężne, obciążające informacje" potwierdzające, że mężczyzna szpiegował na rzecz obcego wywiadu. Dopytywany, do jakiego szczebla informacji mężczyzna miał dostęp, Dobrzyński podkreślił, że nie jest to osoba "wysokiego kalibru", lecz pracownik cywilny.

Departament MON, w którym - według źródeł PAP - pracować miał mężczyzna, prowadzi m.in. wykaz obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa, czy przygotowuje propozycje w kwestii doskonalenia funkcjonowania resortowego systemu zarządzania kryzysowego w ramach systemu narodowego i sojuszniczego oraz zasad i procedur podwyższania gotowości obronnej państwa.