Naturalny śluz z grzybów nameko może zrewolucjonizować oczyszczanie wody z mikroplastiku i nanoplastiku. Japońscy naukowcy doszli do wniosków, że metoda wykorzystująca tę substancję jest nie tylko skuteczna, ale także bezpieczna dla środowiska.
- Śluz z grzybów nameko skutecznie usuwa mikroplastik z wody - wynika z badań japońskich naukowców.
- Metoda jest bezpieczna, ekologiczna i bardzo wydajna.
- Odkrycie może zrewolucjonizować oczyszczanie wody na świecie.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Mikroskopijne cząsteczki plastiku, powstające w wyniku rozkładu tworzyw sztucznych, coraz częściej są wykrywane w wodach na całym świecie. Obecność mikroplastiku i nanoplastiku budzi poważne obawy ekologów i naukowców o ich potencjalny szkodliwy wpływ na organizmy wodne i całe ekosystemy. Co więcej, cały czas nie ma skutecznych i bezpiecznych metod usuwania tych zanieczyszczeń z wody.
Zespół badaczy z Uniwersytetu Shinshu w Japonii, kierowany przez profesora Hiroshi Moriwaki, postanowił poszukać odpowiedzi na ten problem w naturze. Ich wybór padł na grzyby nameko (Pholiota nameko), które są popularnym składnikiem kuchni japońskiej i wyróżniają się śliską powierzchnią.
To właśnie śluz tych grzybów, bogaty w polisacharydy, zwłaszcza pektynę - naturalnie występujący związek roślinny - okazał się kluczowy w procesie oczyszczania wody.
Wybraliśmy grzyby nameko, ponieważ są niedrogie i powszechnie dostępne w Japonii. (...) Co więcej, ich śluz jest bezpieczny i nietoksyczny, co czyni go zrównoważonym rozwiązaniem - podkreślił prof. Moriwaki.
Naukowcy przygotowali roztwór śluzu, zanurzając grzyby w wodzie i potrząsając nimi przez pięć minut. Roztworu śluzu użyto wraz z roztworem jonów żelaza (Fe (III)). Po dodaniu obu substancji do wody zanieczyszczonej mikroplastikiem (polistyrenem), jego cząsteczki zaczęły się zlepiać, tworząc widoczne włókniste kłaczki.
Pektyna w śluzie tworzy żel z jonami żelaza, który pomaga wiązać cząsteczki plastiku w usuwalne kłaczki poprzez siły kulombowskie - wyjaśnił prof. Moriwaki.
Testy wykazały, że metoda ta pozwala usunąć aż 95,3 proc. mikroplastiku o wielkości 1 mikrometra oraz 87,4 proc. nanoplastiku. Co więcej, wykorzystanie ścieków powstałych podczas mycia grzybów nameko umożliwiło usunięcie nawet 98,4 proc. mikroplastiku. Oznacza to, że śluz grzybów nameko może być nie tylko skuteczny, ale także może pozwolić na ponowne wykorzystanie odpadów przemysłowych.
W porównaniu z tradycyjnymi chemicznymi flokulantami (substancjami, które łączą drobne cząstki w wodzie większe kłaczki), śluz grzybów nameko oferuje bezpieczną i wysoce praktyczną alternatywę.
Ponadto pozostałości (kłaczki) powstałe w wyniku oczyszczania są również biodegradowalne, co minimalizuje ogólny wpływ na środowisko. To sugeruje, że nowa metoda może być przyjazna dla środowiska. Zdaniem badaczy może znaleźć zastosowanie w oczyszczalniach ścieków na dużą skalę.
Odkrycie japońskich naukowców może otworzyć nowe możliwości w walce z zanieczyszczeniem wód mikroplastikiem. Naturalny śluz z grzybów nameko może stać się przełomowym rozwiązaniem, które pozwoli skutecznie i bezpiecznie oczyszczać wodę, minimalizując jednocześnie wpływ na środowisko.


