"Oficer i szpieg", najnowszy film Romana Polańskiego, 27 grudnia pojawi się w polskich kinach. To epicki dreszczowiec szpiegowski, adaptacja bestsellerowej powieści Roberta Harrisa.



Film opowiada opartą na faktach historię Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera niesłusznie skazanego na dożywocie za zdradę swojej ojczyzny i zesłanego na Wyspę Diabelską u wybrzeży Gujany Francuskiej. 

Gdy Roman Polański zaczynał pracę przy tym filmie, opowiadał w specjalnym wywiadzie dla RMF FM, co zafascynowało go w tej historii. To był proces, który właściwie podzielił najpierw Francję, a potem cały świat na dwa obozy. Byli tak zwani dreyfusardzi i antydreyfusardzi. I zdarzały się też kolosalne konfrontacje, często uliczne związane z tą aferą. Proces trwał prawie 10 lat. Już po 2-3 latach okazało się, że Dreyfus jest niewinny. Nie wszyscy się z tym zgadzali. Głównie armia, która nie chciała przyznać się do błędu. A była to właściwie kwestia pomyłki - mówił w RMF FM Polański.

Roman Polański podkreśla, że można pokazać podobieństwo tej szpiegowskiej opowieści do tego, co dzieje się w dzisiejszym świecie. 

Prześladowania mniejszości, absurd środków bezpieczeństwa, tajne trybunały wojskowe, wymykające się spod kontroli agencje wywiadowcze, ukrywanie faktów przez rządy i wściekłą prasę - mówi reżyser.

W rolach głównych wystąpią Louis Garrel oraz laureat Oscara za rolę w "Artyście" Jean Dujardin. W obsadzie są też m.in Emmanuelle Seigner, Mathieu Amalric i Melvil Poupaud.  

Za kamerą ponownie stanął wybitny polski operator Paweł Edelman. Scenografię do filmu stworzył stały współpracownik Polańskiego Jean Rabasse. Autorem ścieżki dźwiękowej jest Alexandre Desplat, zdobywca dwóch Oscarów za muzykę do "Grand Budapest Hotel" i "Kształtu wody". Francuską premierę filmu "Oficer i szpieg" zaplanowano na listopad.