Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z piątku na sobotę w Monachium. Około godziny 1:40 doszło tam do poważnego wypadku kolejowego – dwa wagony towarowe runęły z wiaduktu na ulicę. Jak poinformował rzecznik miejscowej policji, w wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Według informacji przekazanych przez agencję dpa, do wypadku doszło podczas przetaczania pociągów na wiadukcie kolejowym.

Z nieustalonych jeszcze przyczyn dwa pociągi towarowe zderzyły się ze sobą. W efekcie jeden z nich wykoleił się, a dwa wagony spadły z wysokości około pięciu metrów prosto na ulicę. Na szczęście wagony były puste - nie przewoziły żadnego ładunku.

W wyniku zdarzenia zginęła jedna osoba, jednak szczegóły dotyczące ofiary nie są jeszcze znane.

Rzecznik Deutsche Bahn uspokaja - linia, na której doszło do wypadku, wykorzystywana jest wyłącznie przez pociągi towarowe. Oznacza to, że nie występują żadne zakłócenia w ruchu regionalnym ani dalekobieżnym.

Na miejscu tragedii przez całą noc pracowały służby ratunkowe i policja. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn wypadku.