Federalne Biuro Śledcze (FBI) poinformował w piątek, że udaremniło zamach 18-letniego dżihadysty inspirowany ideologią tzw. Państwa Islamskiego. Mężczyzna planował zaatakować młotkami i nożami klientów supermarketu w Karolinie Północnej w Stanach Zjednoczonych. Został schwytany, bo wyjawił plan agentowi FBI pod przykrywką.

  • Chcesz być na bieżąco? Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Jak przekazał na konferencji prasowej prokurator federalny Russ Ferguson, 18-letni Christian Sturdivant miał szczegółowe plany ataku na restaurację Burger King i miejscowy supermarket w Mint Hill na przedmieściach Charlotte. 18-latek finalnie trafił jednak w ręce FBI. 

Młody dżihadysta po raz pierwszy ściągnął na siebie uwagę amerykańskich służb jeszcze w 2022 roku, za sprawą aktywności w serwisach społecznościowych. W grudniu 2024 roku zaczął snuć plany ataku - w trakcie przygotowań wyjawił je dwóm agentom FBI działającym pod przykrywką.

"Wkrótce zrobię dżihad"

Niedoszły zamachowiec powiedział jednemu z nich, że "wkrótce zrobi dżihad". Deklarował się jako "żołnierz Państwa (Islamskiego)". Został aresztowany w sylwestra. To właśnie wtedy miał przejść od słów do czynów i zamierzał wcielić plan zamachu w życie. W jego pokoju znaleziono narzędzia i noże, których zamierzał użyć w ataku.

Mężczyzna usłyszał zarzut wspierania organizacji terrorystycznej, za co w przypadku niezrealizowanego zamachu grozi kara do 20 lat więzienia. Z informacji podanych przez FBI wynika, że jest to kolejny zamach sylwestrowy, który udaremniły amerykańskie służby. W grudniu służba informowała o zatrzymaniu siatki skrajnie lewicowych działaczy, którzy mieli planować ataki bombowe na firmy w Los Angeles.