Francja dołącza do grona państw Unii Europejskiej, które chcą pozyskać polskie zestawy przeciwlotnicze Piorun. To kolejny sygnał rosnącego zainteresowania tym nowoczesnym systemem obrony, który już trafił do kilku krajów europejskich.
- Francja wyraziła "poważne zainteresowanie" zakupem polskich zestawów przeciwlotniczych Piorun.
- Wcześniej chęć zakupu Piorunów sygnalizowały Niemcy.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Według źródeł zbliżonych do polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Francja wykazuje "poważne zainteresowanie" zakupem przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. To kolejny kraj Unii Europejskiej, który rozważa wzmocnienie swojego systemu obrony powietrznej polskim sprzętem. Wcześniej o wstępnej chęci zakupu Piorunów informowały Niemcy. Wiceminister obrony Cezary Tomczyk potwierdził, że rozmowy w tej sprawie są prowadzone.
Piorun to przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy bardzo krótkiego zasięgu, będący głęboką modernizacją wcześniejszego systemu Grom. Wyróżnia się większym zasięgiem, precyzją naprowadzania oraz odpornością na zakłócenia. Może zwalczać cele zarówno w dzień, jak i w nocy.
System przeznaczony jest do niszczenia śmigłowców, samolotów i rakiet skrzydlatych na pułapach od 10 do 4000 metrów oraz w odległości od 500 do ponad 6000 metrów. Pioruny mogą być używane w wersji ręcznej lub montowane na pojazdach, co dodatkowo zwiększa ich skuteczność.
Polskie zestawy przeciwlotnicze trafiają do kolejnych krajów europejskich. We wrześniu ubiegłego roku Szwecja zamówiła Pioruny za około 270 milionów euro, a Belgia przeznaczyła na ten cel niemal 140 milionów euro. Systemy te są już używane w Estonii, na Łotwie, w Norwegii i Mołdawii.
Polska przekazała także znaczną liczbę zestawów Ukrainie po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji.


