W poniedziałek na lodowisku hokejowym w mieście Pawtucket w stanie Rhode Island na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych doszło do strzelaniny. Zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Nie żyje również napastnik. Stan osób poszkodowanych lekarze oceniają jako krytyczny.

  • Strzelanina miała miejsce podczas meczu szkolnych drużyn hokejowych.
  • Napastnik celował w członków swojej rodziny.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Do tragedii doszło w poniedziałek na lodowisku w Pawtucket, gdzie rozgrywano mecz szkolnych drużyn hokejowych

Policja poinformowała, że napastnik mógł otworzyć ogień z powodu konfliktu rodzinnego. Z kolei stacja CNN podała, że sprawca ataku celował w członków swojej rodziny. Po oddaniu strzałów napastnik popełnił samobójstwo.

Ofiary śmiertelne

Miejscowa policja powiadomiła, że ofiary śmiertelne to dwie osoby dorosłe. Jedna z nich zmarła na miejscu, a druga po przewiezieniu do szpitala. Trzy kolejne osoby z ranami postrzałowymi zostały hospitalizowane, a ich stan lekarze oceniają jako krytyczny

Wcześniej CNN informowała, że wśród ofiar jest młoda dziewczyna.

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie motywów napastnika i okoliczności zdarzenia.

Wydarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością. Władze miasta Pawtucket zapowiedziały wsparcie psychologiczne dla świadków tragedii oraz rodzin ofiar. Mecz, podczas którego doszło do strzelaniny, został natychmiast przerwany.