"Pierwsze publikacje rozpoczną się wkrótce" - zapowiada prezydent USA Donald Trump. Chodzi o materiały o UFO i niewyjaśnionych zjawiskach powietrznych (UAP), których rewizję Trump zlecił Pentagonowi w lutym. Według prezydenta znaleziono „wiele ciekawych dokumentów”.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Podczas wiecu w Phoenix zorganizowanego przez młodzieżową organizację Turning Point USA Donald Trump zapowiedział ujawnienie dokumentów Pentagonu o UFO.

Z przyjemnością informuję dzisiaj - pomyślałem, że zostawię to dla tej publiczności, bo jesteście...trochę osobliwi - ten proces jest w toku i muszę przyznać, że znaleźliśmy wiele bardzo interesujących dokumentów. A pierwsze publikacje rozpoczną się bardzo, bardzo wkrótce - ogłosił Trump. Możecie więc wyjść i sprawdzić, czy to zjawisko jest prawdziwe. Dajcie znać (...) To coś, co naprawdę fascynuje umysł - dodał - mimo że wcześniej przyznał, że sam nie jest zbytnio zainteresowany tą kwestią.

Od pięciu lat w Pentagonie działa specjalny zespół ws. UFO

Trump wydał Pentagonowi polecenie odtajnienia dokumentów o UFO 20 lutego. Specjalny zespół AARO ds. badania UAP działa w Pentagonie od 2021 r., lecz dotąd jego publiczne raporty mówiły, że nie natrafiły na dowody technologii pozaziemskich. Były członek zespołu David Grusch zeznawał jednak w Kongresie, że władze USA od dekad ukrywają kontakty i wiedzę o kosmitach i że odnalazły wiele rozbitych statków istot pozaziemskich.

Lutowe ogłoszenie Trumpa było reakcją na słowa byłego prezydenta Baracka Obamy, który w jednym z wywiadów mówił, że "kosmici istnieją". Sam Obama później tłumaczył, że nie widział żadnych na to dowodów, a chodziło mu jedynie o statystyczne prawdopodobieństwo istnienia życia poza Ziemią.

Trump twierdził, że Obama, mówiąc o istnieniu istot pozaziemskich, ujawnił informacje niejawne i popełnił "wielki błąd". Nie przesądził jednak, czy kosmici istnieją, choć przyznał, że wierzy w to wiele osób.