Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało we wtorek, że amerykańskie wojsko przechwyciło wiele irańskich pocisków balistycznych i dronów oraz przeprowadziło ataki w samoobronie na irańską wyspę Keszm w Zatoce Perskiej. Działania te były odpowiedzią na próby agresji ze strony Iranu w regionie Bliskiego Wschodu, do których doszło 2 czerwca.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Według komunikatu Iran wystrzelił kilka pocisków balistycznych w kierunku sąsiednich państw. Dwa z nich, skierowane na Kuwejt, nie osiągnęły celu lub rozpadły się w trakcie lotu. Trzy kolejne, wystrzelone na Bahrajn, zostały natychmiast przechwycone przez amerykańską i bahrajńską obronę powietrzną.

CENTCOM poinformował także o zestrzeleniu trzech irańskich dronów, które zmierzały w stronę cywilnych jednostek pływających, legalnie przebywających na wodach regionu. Amerykańskie siły przeprowadziły ataki na irański wojskowy punkt kontroli na wyspie Keszm.

Dowództwo zapewniło, że żaden amerykański żołnierz nie ucierpiał w wyniku tych działań. Podkreślono również, że wszystkie irańskie ataki na siły USA zakończyły się niepowodzeniem, a doniesienia irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o rzekomych uderzeniach na kwaterę główną amerykańskiej 5. Floty w Bahrajnie i na amerykańską bazę lotniczą w regionie są nieprawdziwe.

Kolejny incydent w czasie zawieszenia broni

To kolejny incydent w trwającym konflikcie. Wcześniej, 1 czerwca, CENTCOM informował o zestrzeleniu dwóch irańskich rakiet balistycznych wymierzonych w amerykańską bazę w Kuwejcie oraz o atakach na irańskie radary i stanowiska dowodzenia.

Dziennik "Wall Street Journal" napisał we wtorek, że prezydent USA Donald Trump i premier Izraela Benjamin Netanjahu spierają się o to, jak zakończyć wojnę z Iranem.

Zarówno w USA, jak i w Izraelu jesienią odbędą się wybory, a w elektoratach obu przywódców panują przeciwne nastroje dotyczące wojny. Trump znajduje się pod presją, by ją zakończyć, a wyborcy Netanjahu domagają się twardszych działań wobec Hezbollahu. Izraelski aparat bezpieczeństwa postrzega władze w Iranie jako egzystencjalne zagrożenie i obawia się, że gospodarz Białego Domu może złagodzić presję na Teheran, zanim uzyska znaczące ustępstwa w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

Według doniesień mediów w piątek Trump spotkał się z doradcami w Situation Room w Białym Domu i powiedział im, że chce lepszej propozycji pokojowej od Iranu. Zażądał, by w projekcie znalazły się gwarancje, że Iran nigdy nie będzie dążył do posiadania broni nuklearnej oraz że dokument będzie zawierał jasne ustalenia dotyczące pozbycia się przez Irańczyków zapasów wzbogaconego uranu.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział we wtorek w Senacie, że administracja nie proponuje Iranowi złagodzenia sankcji w zamian za otwarcie cieśniny Ormuz. Podkreślił, że rozmowy dotyczące irańskiego programu nuklearnego mogą toczyć się miesiącami.