Chiny potajemnie rozbudowują swoją infrastrukturę nuklearną - wynika ze śledztwa CNN. Analiza zdjęć satelitarnych oraz dokumentów rządowych wskazuje na szeroko zakrojoną modernizację infrastruktury nuklearnej, która może znacząco zwiększyć zdolności produkcji broni jądrowej przez Pekin.
- CNN ujawnia, że Chiny potajemnie rozbudowują infrastrukturę nuklearną w prowincji Syczuan, wysiedlając mieszkańców i budując nowe obiekty.
- Eksperci wskazują, że modernizacja może świadczyć o największej od dekad rozbudowie arsenału Chin.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Sprawa wyszła na jaw dzięki mieszkańcom prowincji Syczuan, którzy zwrócili się do lokalnych władz z pytaniem, dlaczego państwo konfiskuje ich ziemię i zmusza do opuszczenia domów. Odpowiedź była lakoniczna - działania objęto klauzulą "tajemnicy państwowej".
Jak ustaliło CNN, chodziło o realizację tajnych planów rozbudowy chińskiego programu nuklearnego. Ponad trzy lata później ich wioska przestała istnieć - została zrównana z ziemią, a na jej miejscu powstały nowe obiekty związane z produkcją broni jądrowej.
Jednym z najbardziej intrygujących elementów inwestycji jest ogromna kopuła o nietypowym, wydłużonym kształcie, przypominającym "Tic Taca", zlokalizowana nad rzeką Tongjiang. Powstała w ciągu niecałych pięciu lat i wciąż jest w trakcie wyposażania.
Konstrukcja wielkości 13 kortów tenisowych została zabezpieczona betonowo-stalową osłoną. Wyposażono ją w systemy monitorowania promieniowania, drzwi przeciwwybuchowe oraz rozbudowaną sieć rur prowadzących do budynku z wysokim kominem wentylacyjnym. Zdaniem ekspertów rozwiązania te mają na celu hermetyczne zamknięcie materiałów radioaktywnych, takich jak uran czy pluton.
Obiekt - oznaczony jako Ośrodek 906 - znajduje się w obrębie znanej bazy nuklearnej i otoczony jest potrójnym ogrodzeniem. W jego pobliżu znajduje się także tunel prowadzący w głąb góry.
Zdaniem Jeffreya Lewisa z Middlebury College w Vermont w USA "po zakończeniu całego procesu zdolność produkcyjna Chin będzie znacznie większa".
Nowe drogi łączą Ośrodek 906 z co najmniej trzema innymi bazami w regionie Zitong. Jedną z nich jest Ośrodek 931, który rozszerzono kosztem wioski Baitu. Zburzono także pobliską miejscowość Dashan.
Modernizacji poddano również infrastrukturę transportową - w 2021 roku przebudowano kluczowy węzeł kolejowy, łączący kompleks z zachodnią częścią kraju.
Historia tych instalacji sięga lat 70. XX wieku, gdy amerykański wywiad po raz pierwszy zidentyfikował je jako przełomowe dla chińskiego programu nuklearnego. Odtajnione dokumenty wskazywały, że dzięki nim Pekin może stać się jednym z głównych producentów głowic jądrowych - co potwierdziło się około 2020 roku, gdy Chiny wyprzedziły Francję.
Według Pentagonu Chiny dysponują obecnie ponad 600 głowicami nuklearnymi - to wciąż znacznie mniej niż Stany Zjednoczone i Rosja, które posiadają co najmniej czterokrotnie większe arsenały.
W lutym podsekretarz stanu USA Thomas DiNanno oskarżył Pekin o naruszenie zakazu prób nuklearnych. Chiny stanowczo odrzuciły te zarzuty. Rzecznik chińskiego ministerstwa obrony Jiang Bin stwierdził, że oskarżenia "zniekształcają fakty i oczerniają Chiny". Wszyscy wiedzą, że Chiny realizują nuklearną strategię samoobrony i stosują politykę nuklearną zakładającą nieużywanie broni jądrowej jako pierwsi - powiedział. Zobowiązują się ponadto nie używać ani nie grozić użyciem broni jądrowej państwom nieposiadającym broni jądrowej ani strefom wolnym od broni jądrowej.
Jednak zdaniem analityków nietypowe konstrukcje i skala inwestycji wskazują na głęboką modernizację programu. Być może w tych miejscach wdrażane są nowe procesy, powstają nowe konstrukcje. Oczywiste jest, że na miejscu zachodzi wiele zmian - ocenił Renny Babiarz z AllSource Analysis.
Zmiany w chińskim programie nuklearnym zbiegają się z końcem obowiązywania traktatu Nowy START między USA a Rosją. Donald Trump planuje wizytę w Pekinie, podczas której chce rozpocząć rozmowy dotyczące nowego porozumienia obejmującego również Chiny.
Eksperci są jednak sceptyczni co do powodzenia tych rozmów. Nawet w optymistycznym scenariuszu Pekin raczej nie podejmie żadnych poważnych negocjacji w sprawie kontroli zbrojeń - ocenił Tong Zhao z think tanku Carnegie Endowment for International Peace. Jednak jego gotowość do zainicjowania szerokiego dialogu może wystarczyć, by usatysfakcjonować Trumpa.
Modernizacja infrastruktury nuklearnej wpisuje się w szerszą strategię Chin. Według Pentagonu kraj rozwija systemy wczesnego ostrzegania, umożliwiające wykrycie nadlatujących pocisków i reakcję jeszcze przed ich uderzeniem.
Zdaniem ekspertów rozbudowa arsenału może również pełnić funkcję odstraszającą - zwłaszcza w kontekście potencjalnego konfliktu o Tajwan. Chińscy przywódcy zdają się wierzyć, że budowanie i demonstrowanie potencjału strategicznego, w tym broni jądrowej, może mieć psychologiczny wpływ na kraje zachodnie. I zmusić ich do zaakceptowania rzeczywistości rozwijających się Chin.
W ocenie analityków działania USA na arenie międzynarodowej, w tym konflikt z Iranem, mogą dodatkowo wzmacniać determinację Pekinu.


