Co najmniej jedna osoba została ranna w czasie strzelaniny, do której doszło pod szkołą średnią w Atlancie na południowym wschodzie USA. Ranna została co najmniej jedna osoba. To 14-latka, którą kula trafiła w głowę.

20-letni mężczyzna otworzył ogień w szkole podstawowej w Newtown w amerykańskim stanie Connecticut. Według informacji podawanych przez amerykańskie media, od kul zginęło 26 osób, w tym 20 dzieci. Nie żyje także zamachowiec, który prawdopodobnie popełnił samobójstwo. czytaj więcej

Ranna dziewczynka trafiła do szpitala, ale - jak podała policja - jest przytomna i oddycha. Pojawiły się także doniesienia o nauczycielu, który doznał lekkich obrażeń i został opatrzony na miejscu.

Szkoła, przed którą doszło do strzelaniny to gimnazjum Price Middle School. Placówkę natychmiast zamknięto. Budynek otoczyła policja, uczniowie są już bezpieczni.

Amerykańskie media podają, że w związku ze strzelaniną zatrzymano jedną osobę. Rzecznik policji powiedział, że to jeden z uczniów.

Masakra w Newtown. Zginęło 26 osób

Po grudniowej strzelaninie w szkole w Newtown w Connecticut, w której zginęło 20 dzieci i sześć osób dorosłych, w USA toczy się gorąca debata o przemocy z użyciem broni palnej i sposobach jej zapobiegania. W dyskusję zaangażował się prezydent Barack Obama.