Nowy podatek miałby dać lokalnym władzom milion dolarów. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone właśnie na pomoc poszkodowanym.
Przewodnicząca powiatu COOK tłumaczy, że w Chicago rośnie liczba zabójstw. Najczęściej są to gangsterskie porachunki, ale wśród ofiar i rannych są przypadkowi przechodnie.
Z danych wynika, że aż jedna trzecia broni używanej w strzelaninach była zakupiona legalnie. W tym roku na ulicach Chicago zginęło już 409 osób.