Siedem dni na otwartym oceanie, walka z żywiołem i szczęśliwy finał. Amerykańska Straż Wybrzeża odnalazła rodzinę zaginioną na Pacyfiku. Wszyscy są cali i zdrowi.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziecie na rmf24.pl.

Troje członków rodziny - dwóch mężczyzn i jedna kobieta - zostało odnalezionych po tygodniu od zaginięcia ich niewielkiej łodzi na wodach zachodniego Pacyfiku. O sprawie poinformowała we wtorek Amerykańska Straż Wybrzeża.

Rodzina wypłynęła 30 marca z wyspy Fananu w archipelagu Mikronezji, kierując się w stronę pobliskiej wyspy Murillo. Podczas podróży w łodzi zepsuł się silnik i jednostka zaginęła.

Akcja poszukiwawcza objęła aż 14 tysięcy mil morskich kwadratowych. W poszukiwaniach brali udział ratownicy ze wspólnego centrum ratunkowego Straży Wybrzeża na Guam i Dystryktu Oceania. Wysłano między innymi samolot Hercules oraz załogę do wsparcia z Hawajów. Kluczowe okazały się również informacje od władz Mikronezji i ambasady USA.

Załoga kutra Straży Wybrzeża "Midgett" odnalazła rodzinę w poniedziałek u wybrzeży stanu Chuuk. Wszyscy rozbitkowie byli w dobrym stanie zdrowia. Nie odnieśli żadnych obrażeń podczas tygodniowej walki o przetrwanie na morzu.

Po akcji ratunkowej zostali bezpiecznie przetransportowani do Chuuk, skąd mogli wrócić do rodzinnej wyspy Fananu.