W Austrii w jednym z najpopularniejszych produktów dla niemowląt wykryto… trutkę na szczury - informuje Reuters. Policja wszczęła śledztwo, a sieć SPAR natychmiast wycofała ze sprzedaży tysiące słoiczków HiPP. Eksperci ostrzegają: spożycie skażonego produktu może być śmiertelnie niebezpieczne.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W słoiczku HiPP z marchewką i ziemniakami wykryto ślady trutki na szczury. Policja w Burgenlandzie potwierdziła, że próbka produktu, zgłoszona przez klienta z okolic Eisenstadt, zawierała niebezpieczną substancję.
Po otrzymaniu alarmującego zgłoszenia, sieć SPAR w trybie natychmiastowym wycofała ze sprzedaży wszystkie słoiczki HiPP z 1500 sklepów w całej Austrii. Wkrótce potem podobne działania podjęto także w Czechach, na Słowacji, w Słowenii, na Węgrzech, w Chorwacji oraz w północnych Włoszech. Jak podkreślają przedstawiciele SPAR Austria, decyzja o wycofaniu produktów była podyktowana troską o bezpieczeństwo najmłodszych konsumentów.
Prokuratura Okręgowa w Brnie poinformowała, że policja znalazła dwa słoiczki ze skażoną żywnością w jednym ze sklepów. Czeska policja poinformowała, że sprawę prowadzą południowomorawscy detektywi kryminalni oraz Prokuratura Regionalna w Brnie. "Chcielibyśmy uspokoić opinię publiczną, ponieważ nie uważamy, aby poziom zagrożenia był wysoki" - dodała policja.
Firma HiPP nie ukrywa, że sytuacja jest wyjątkowo poważna. W oficjalnym komunikacie producent przyznał, że nie można wykluczyć celowego skażenia produktu przez osoby trzecie. "Według naszej obecnej wiedzy, mamy do czynienia z zewnętrzną ingerencją o charakterze kryminalnym, która dotyczy kanału dystrybucyjnego SPAR Austria" - czytamy w oświadczeniu.
HiPP poinformował, że incydent dotyczył tylko niektórych kanałów dystrybucji, podczas gdy Niemcy i inne kraje europejskie, nieobjęte dochodzeniem, nie zostały nim dotknięte.
Austriacka policja opublikowała szczegółowe wytyczne dla rodziców. Na co należy zwrócić uwagę? Przede wszystkim na słoiczki z czerwonym kółkiem na spodzie, uszkodzoną lub brakującą plombą bezpieczeństwa, otwartą pokrywką lub o nietypowym zapachu. W przypadku kontaktu z takim produktem, należy natychmiast umyć ręce i zgłosić sprawę odpowiednim służbom.
Wstępne badania laboratoryjne wykazały obecność toksycznej substancji także w słoiczkach zabezpieczonych przez policję w Czechach i na Słowacji. Na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących rodzaju użytej trutki, jednak eksperci nie mają wątpliwości - spożycie nawet niewielkiej ilości może być śmiertelnie niebezpieczne, zwłaszcza dla niemowląt.


