Zawsze byłam przekonana, że migracją trzeba zarządzać; wymaga to wytrwałości i cierpliwej pracy z kluczowymi partnerami, i wymaga jedności w Unii Europejskiej - powiedziała w Parlamencie Europejskim w Strasburgu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, wygłaszając przemówienie o stanie UE.

"Kiedy obejmowałam urząd, wydawało się, że nie ma w zasięgu żadnego możliwego kompromisu (dotyczącego migracji). Ale dzięki paktowi migracyjnemu osiągamy nową równowagę. Między ochroną granic a ochroną ludzi. Między suwerennością a solidarnością. Między bezpieczeństwem a człowieczeństwem" - przekonywała von der Leyen.

"Wysłuchaliśmy opinii wszystkich państw członkowskich i przyjrzeliśmy się wszystkim szlakom migracyjnym. Przełożyliśmy ducha paktu na praktyczne rozwiązania. Szybko i jednomyślnie zareagowaliśmy na hybrydowy atak, który przypuściła na nas Białoruś. Ściśle współpracowaliśmy z naszymi partnerami z Bałkanów Zachodnich i ograniczyliśmy nielegalne przepływy. Podpisaliśmy partnerstwo z Tunezją, które przynosi obopólne korzyści wykraczające poza migrację - od energii i edukacji po umiejętności i bezpieczeństwo. Teraz chcemy pracować nad podobnymi umowami z innymi krajami. Wzmocniliśmy ochronę granic. Europejskie agencje zacieśniły współpracę z państwami członkowskimi" - wyliczała szefowa KE.

Zapewniła też, że UE będzie wspierać Ukrainę na każdym kroku, tak długo, jak będzie to konieczne. "Od początku wojny cztery miliony Ukraińców znalazło schronienie w naszej Unii. I chcę im powiedzieć, że są teraz tak samo mile widziani, jak w tych fatalnych pierwszych tygodniach. Zapewniliśmy im dostęp do mieszkań, opieki zdrowotnej, rynku pracy i nie tylko" - powiedziała von der Leyen.

"Nasze wsparcie dla Ukrainy będzie trwać"

"Europa odpowiedziała na wezwanie historii. Dlatego z dumą ogłaszam, że Komisja zaproponuje przedłużenie naszej tymczasowej ochrony międzynarodowej dla Ukraińców w UE. Nasze wsparcie dla Ukrainy będzie trwać. Tylko w tym roku przekazaliśmy 12 miliardów euro na wypłatę wynagrodzeń i emerytur. Aby pomóc w utrzymaniu szpitali, szkół i innych usług" - wymieniała przewodnicząca KE.

"Ale patrzymy też dalej w przyszłość. Dlatego też zaproponowaliśmy dodatkowe 50 mld euro w ciągu czterech lat na inwestycje i reformy. Pomoże to budować przyszłość Ukrainy, aby odbudować nowoczesny i dobrze prosperujący kraj. Ta Izba powiedziała to głośno: Przyszłość Ukrainy jest w naszej Unii. Przyszłość Bałkanów Zachodnich jest w naszej Unii. Przyszłość Mołdawii jest w naszej Unii. I wiem, jak ważna jest perspektywa akcesji do UE dla tak wielu ludzi w Gruzji" - dodała von der Leyen.

Jaka przyszłość w UE czeka rolnictwo?

Wśród wyzwań, przed którymi stoi UE przewodnicząca KE wymieniła rolnictwo. "Chcemy rozpocząć strategiczny dialog na temat przyszłości rolnictwa w UE.  Jestem przekonana, że rolnictwo i ochrona świata przyrody mogą iść w parze" - podkreśliła.

Zapowiedziała też, że KE zaproponuje europejski pakiet dotyczący energii wiatrowej, ściśle współpracując z przemysłem i państwami członkowskimi oraz udoskonali systemy aukcyjne w całej UE. "Jeśli chodzi o Europejski Zielony Ład trzymamy kurs" - zaznaczyła von der Leyen.
Odniosła się też do inflacji w UE. "Christine Lagarde i EBC ciężko pracują, aby utrzymać inflację pod kontrolą. Wiemy, że powrót do średnioterminowego celu EBC zajmie trochę czasu. Dobra wiadomość jest taka, że ceny energii zaczęły w Europie spadać" - wskazała przewodnicząca KE.

Co z unijnymi traktatami?

Przewodnicząca KE poruszyła także kwestię potencjalnej zmiany traktatów. Zawsze popieram tych, którzy chcą zreformować Unię Europejską, aby działała lepiej dla obywateli; oznacza to również zmianę traktatów jeśli jest to potrzebne - powiedziała.

"Musimy przedstawić wizję udanego rozszerzenia. Unii ponad 500 milionów ludzi żyjących w wolnej, demokratycznej i dostatniej Wspólnocie. Unii pełnej młodych ludzi, którzy mogą żyć, studiować i pracować w wolności. Unii pełnej dynamicznych demokracji, w których sądy są niezależne, opozycja szanowana, a dziennikarze chronieni" - wyliczała szefowa KE.

"Wiemy, że nie jest to łatwa droga. Akcesja jest oparta na spełnieniu warunków - i Komisja zawsze będzie bronić tej zasady. Wymaga to ciężkiej pracy i przywództwa. Ale już teraz widać duże postępy. Widzieliśmy, jak wielkie postępy poczyniła Ukraina, odkąd przyznaliśmy jej status kraju kandydującego. Widzieliśmy też determinację na drodze reform innych państw kandydujących" - przekonywała Ursula von der Leyen.