​Strzelanina w Atenach. Pięć osób zostało rannych, gdy 89-letni mężczyzna najpierw otworzył ogień w zakładzie ubezpieczeń społecznych EFKA, a po kilku godzinach w budynku sądu w Atenach. Podejrzany został zatrzymany przez policję.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Ministerstwo ochrony obywateli greckich podało, że zatrzymany ma 89 lat. 

Według policji otworzył on ogień w biurze ubezpieczeń społecznych, gdzie zranił jednego pracownika. Następnie taksówką udał się do budynku sądu, gdzie oddał kilka strzałów i lekko zranił cztery urzędniczki sądowe.

Cytat

W budynku Sądu Rejonowego otworzył ogień w biurze 23, gdzie składane są pisma procesowe. Mężczyzna rzekomo celował w podłogę, jednak odłamki raniły pracujące tam kobiety. Następnie rzucił kilka teczek na podłogę, mówiąc, że właśnie tam znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego to zrobił. Potem zszedł na parter, gdzie zostawił karabin i uciekł z miejsca zdarzenia - podaje grecki portal Naftemporiki.

Jak przekazały media, sprawca pozostawił na miejscu zdarzenia strzelbę wraz z listami zaadresowanymi do gazet i uciekł pieszo.

Mężczyzna został aresztowany w hotelu w Patras, około 200 km od Aten. 

Według lokalnych mediów podczas aresztowania znaleziono przy nim drugą broń. 

Media zidentyfikowały podejrzanego jako pracownika oczyszczania miasta z okolic Aten. Motywy działania sprawcy nie są znane. 

Posiadanie broni palnej w Grecji jest dozwolone, jednak ściśle regulowane.