​Strzelanina w Atenach. Pięć osób zostało rannych, gdy 89-letni mężczyzna najpierw otworzył ogień w zakładzie ubezpieczeń społecznych EFKA, a po kilku godzinach w budynku sądu w Atenach. Policja poszukuje sprawcy.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Greckie media podają, że mężczyzna ma 89 lat. Według policji otworzył on ogień w zakładzie ubezpieczeń społecznych EFKA, gdzie ranił jednego z pracowników w nogę, a następnie wyszedł z budynku i uciekł taksówką. Po kilku godzinach zaczął strzelać w sądzie w Atenach, gdzie zranił co najmniej cztery osoby.

Alexandros Varveris, szef zakładu ubezpieczeń społecznych EFKA, relacjonuje, że uzbrojony mężczyzna wszedł na czwarte piętro i otworzył ogień, krzycząc do pracownika, by się pochylił. Trafił jednak w nogę innego mężczyznę.

Cytat

W budynku Sądu Rejonowego otworzył ogień w biurze 23, gdzie składane są pisma procesowe. Mężczyzna rzekomo celował w podłogę, jednak odłamki raniły pracujące tam kobiety. Następnie rzucił kilka teczek na podłogę, mówiąc, że właśnie tam znajduje się odpowiedź na pytanie, dlaczego to zrobił. Potem zszedł na parter, gdzie zostawił karabin i uciekł z miejsca zdarzenia - podaje grecki portal Naftemporiki.

Motywy działania sprawcy nie są znane. 

89-letni podejrzany uciekł z miejsca zdarzenia, zostawiając karabin myśliwski. Krótko po ataku budynek sądu został ewakuowany. Cztery osoby trafiły do szpitala. 

Strzelanina w Atenach. Trwa obława na 89-letniego sprawcę

Według agencji informacyjnej APE-MPE 89-latek miał w przeszłości przebywać w klinice psychiatrycznej. Trwa obława na sprawcę.

Grecka ministra pracy i ubezpieczeń społecznych Niki Kerameos kontaktowała się z rannym pracownikiem, o czym poinformowała w poście opublikowanym w mediach społecznościowych.
"Rozmawiałam przed chwilą z poszkodowanym pracownikiem EFKA, który na szczęście czuje się dobrze i otrzymuje wszelką niezbędną opiekę oraz wsparcie" - napisała.

Posiadanie broni palnej w Grecji jest dozwolone, jednak ściśle regulowane.