Do szpitala w Szczecinie przetransportowano ośmioletnie dziecko, które doznało oparzeń blisko 70 procent powierzchni ciała, po tym, jak zapaliła się benzyna z kanistrów, którymi bawiło się troje dzieci. Do wypadku doszło w Jarogniewie pod Kołobrzegiem.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Informację o wypadku służby ratunkowe otrzymały w piątek przed godz. 21. We wsi Jarogniew (gm. Gościno, pow. kołobrzeski) dziecko doznało rozległych oparzeń ciała.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że troje dzieci bawiło się kanistrami z benzyną przy ognisku. W wyniku zapłonu jednego z kanistrów benzyną zostało oblane ośmioletnie dziecko - poinformował rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie asp. Dariusz Schacht.
Wyjaśnił, że w akcji ratunkowej brały udział dwa zastępy strażaków i zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowane dziecko miało poparzenia ok. 70 proc. powierzchni ciała. Zostało przetransportowane do szczecińskiego szpitala "Zdroje".
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.


